Przejdź do treści

zmęczony

Melancholia
ciągnę wózek historii na twarzy pomarszczone daty w kieszeni zeszyt z matmy skąd się wziął szkołę opuściłem i rodzinny dom jestem stary zmęczony po dniu pełnym dnia po nocy bez snu nie potrafię żyć tu i teraz świat rozpędził się niebezpiecznie do przepaści lemingi biegną bez hamulców kilku tu już jest nowe rodzą się jestem stary zmęczony po dniu pełnym dnia po nocy bez snu bez przekonań bez powołania mam dość tych ulic dobrobytu słów gonitwy myśli w podsłuchu palę gumę skręcam skręta palę idę w dym popłyńmy na wyspie płonie ogień jak sen ciepło i twoja obecność wystarczy na dzisiejszy wieczór jestem stary zmęczony po dniu pełnym dnia po nocy bez snu
54 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

jaropasztii 9 lat temu

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie