Burza

Tęsknota
deszcz szklistym obliczem
ucieka od spojrzeń
w kałużach odblaski
cienie ludzkich dążeń

przerwane milczenie
przemierza kosmosy
błyszczą zamyślone
zapalone stosy

gromada błyskawic
marzeniami ciska
roztańczona jasność
obietnicą błyska

spokojne ciemności
stukają do okien
tak ciepło i czule
otulają mrokiem

zorza sponad lasów
pustkowi i gór
nawet nie wspomina
o podziale ról

na ciemność i jasność
na dobro i zło
burza nie pamięta
prawdy kto jest kto
8 3
1 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 12 lat temu
zgrabna piosnka
tomek1972 12 lat temu
ja za gizelą
rapsodia38 12 lat temu
ładne
23 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie