W blasku księżyca
* * *
w blasku księżyca
unosiłaś w mych ramionach
opadałaś
tańcem życia
w bezkresność czeluści
spadając z mego serca
i niczym motyl
z jaskrawymi skrzydły
wracałaś zadumana
widziałem obrót anielski
w różowej rozwianej tunice
z bladym woalem lśniącym
i twarzą białą
czułem twe dłonie
co czule ściskały
me zimne drżące ciało
i ciepły oddech
zachwiany
zasnęłaś
wśród rajskich obłoków
w tym walcu szczęścia
zdrętwiały me stopy
lecz nadal tańczę
w blasku księżyca
unosiłaś w mych ramionach
opadałaś
tańcem życia
w bezkresność czeluści
spadając z mego serca
i niczym motyl
z jaskrawymi skrzydły
wracałaś zadumana
widziałem obrót anielski
w różowej rozwianej tunice
z bladym woalem lśniącym
i twarzą białą
czułem twe dłonie
co czule ściskały
me zimne drżące ciało
i ciepły oddech
zachwiany
zasnęłaś
wśród rajskich obłoków
w tym walcu szczęścia
zdrętwiały me stopy
lecz nadal tańczę
0
0
7 odsłon