Przejdź do treści
Czytanie

Dziś, jutro...

Egzystencjalne
Dziś ,jutro, wczoraj ...Wciąż nie to pora. Zaraz ,poczekaj, a czas ucieka. Stój! Nie pędź,proszę! Moje trzy grosze, wrzucone w tryby zegara. Krzyczę dokoła , słucham...Ktoś woła? I nic. Ślady miłości tkwią w świadomości Intuicyjne, wyblakłe. Przepaska na oku,zerwać w amoku, Rzęsiste płaczki iluzji. Patrzę dokoła, zmarszczenie czoła. I nic. Zbudzi mnie jawa, to nie zabawa, Zimny dreszcz trwogą plecy przeszyje. Otrzepie z kurzu wyblakłe wiary pokłady. Wyprę się zmysłów, Wyprę się siebie...Potrafię? Nie daję rady. Pamiętam wczoraj, trwam w dziś, Niesyty, niepełny słodkości świata, Ale z nadzieją ,że jutro , w chwili zgonu, Nie pierwszy, a choć ostatni w kolejce do Boga tronu.
141 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

46 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie