Przejdź do treści
Czytanie

Dążenie do zdumienia

bez Twojej ręki pójdę sam do szczytu gwary pomiędzy najohydniejszymi portowymi tawernami znajduję w Twoich oczach dwie kule swojej głowy z mojej pustej szyi wytacza się krew oddaliłaś telefonicznie swój szczęśliwy pobyt niczym mimochodem dążąc do polany serc
113 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie