Przejdź do treści
Czytanie

Drżenie spotkanych palców

odeszliśmy wgłąb ciemnego lądu aby pomówić o swoich uczuciach względem mas oczu wyglądających z traw oraz ich czarnych pochowanych ciałach i kościach bielejących poniżej oczodołów wstępując na górę suchej chaty zauważyliśmy jasne płomienie zbliżające się niczym żywotne motyle napadające żyrafy w słoneczny dzień lub widoczne gdy ktoś przedstawia się fantastycznie ale jest tylko burzą we włosach oczy o które śmiałem się troszczyć w dzień wpełzającej nawałnicy podczas radosnego spotkania przy stole zatrzasnęły się za drzwiami nienawiści potoczyły mnie do piwnicy miłości i zostawiły na długie lata nim budzik zbudzi tchnienie nadchodzącego wieczoru
87 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie