Przejdź do treści

Utwory

53,158 wyników

krople srebrne jak łzy w ręku tulipany żółte spływały na zielone liście słowa drżały w babcinych ustach dziadek podparty laską zastygł na chwilę by obudzić świt nocą podarować życie

Noc – ciemna i mroczna. Przeszywająca, prowadząca do zatracenia. Bolesna, zadająca okrutne ciosy i bóle. Kończąca pewien rozdział. Do, którego nie ma już powrotu. Zamykająca dawne wartości. Swoją własną przeszłość. Jesteś...

Kogo z kim dziś gwiazdy złączą? Komu prześlą myśl kojącą? Komu spokój cichy dadzą? Dokąd wiersz mój poprowadzą? Czy dzieciństwo czy wiek stary Czy też z tarczą czy na tarczy Czy to w tańcu czy w modlitwie Gwiazdy wiedzą to...

21:30

Inne

posuń się niebo my dzieci z trzepaka unieść się chcemy nad nasze podwórka te miejskie przestrzenie co dymem łatają kałuże czym wyżej lepiej nogami się macha głowa w dół zgięte kolana włosami piachu nie zagrabiasz...

Aby nasze życie nie wyglądało jak tik nerwowy żeby ludzie nie musieli wskazywać ci drogi bo tam lepiej, tamtędy najlepiej. A ty jak ten ostatni głupiec nie będziesz wiedział gdzie stancja. Teraz codziennie to samo Słońce...

Czy pamiętasz tamten październik gdy tysiące fałszywych słów jak złociste liście padło u Twych stóp? Zamiast je zdeptać ciężkim butem rozsądnej nieufności zachłannie podniosłaś dając im życiodajnego ducha swojej szczerości...

Spadłem. I odbiłem się od dna Trzy razy plecami. Wstałem. I spojrzałem w górę Zamglonymi oczami. Leciałaś. Na skrzydłach świetlistych niesiona, Jak Anioł. Usłyszałem. W Twoich słowach było coś jeszcze. Żal, kłamstwo, g...

23:20

Inne

podejdź do mnie to miejsce jest wolne zobacz nawet wisi kartka „świeżo malowane” nie stój tam pada nie wiadomo czy autobus kiedykolwiek przyjedzie w taką noc łatwo o katar a apteki pewnie zamknięte zresztą tam trzeba p...

By nie czuć bólu musiałam rzucić się w wir Odeszłam, lecz nie po atłasku, bo był to twardy żwir Bolały i nogi, i ciało i tryskało żwirem w oczy Lecz musiałam iść powoli, nie mogłam niczego przeskoczyć Jaki jest sens trudu, w...

Sikoreczki, cipeczka i trochę gnoju, Francuska kurewka prosto z uboju! Trąca szczochem! Ni sztuki zęba! Pana parówkę zamieni w dęba! Proszę skosztować! Pierwszy wsad gratis! Witamy w Burdelu "de Sade Markiz"!

wszystkich gatunków i barw liście modlą się do Słońca tuż przed rozstrzelaniem na tysiące odcieni i wariacji Cień wylewa się spod ziemi topiąc bajkowe mchy i paprocie w atramencie zmierzchu

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie