Przejdź do treści

Utwory

53,169 wyników

płynące z serca dwa magiczne słowa a jakże znaczące w potoku zdarzeń co przyczyną się stają spełniania wszelkich marzeń słowa,przed którymi nawet ziemia drży choć dla niektórych znaczą tyle co nic ale warto dla miłości ż...

Bestia

Inne

.Miała długie szpony Wielka i silna Bardzo zwinna Zabijała ludzi Żyła w lesie Zło niesie Bali się jej dzieci Ostrymi mieczami ją prowokowali Bestia nic z tego sobie nie robiła Z nich szydziła trollem się urodziła.

Gołebie

Inne

Są wszędzie Latają parami Trudne warunki mają Nie wszystkie przetrwają Nie straszne im deszcze Czy zima zawsze gdzieś przekima To gołębi rodzina się trzyma.

Topielec

Inne

utopił swoje życie w marzeniach przyszłość za którą biegał przeszłość którą wciąż gonił i dzień dzisiejszy bezkształtny jak cumulus trzymany w jego dłoni utopił swoje życie w marzeniach a są one sprzedawane w sklepach p...

Pod lasem

Inne

Spojrzenie zbyt głębokie źródłem spoglądające ono obojętne o kamień oparte kamień ciężki od zmian nurtów brzydki chciałby posłuchać śpiewu kolejnego a tu szum nad nim zawodzenie wartkich wód.

do pary

O życiu

w paradzie paradoksów życie ludzi mija, mijając rozpędzonych nie raczy omijać. zjawiska (prze)mijania nie pomińmy ciszą - ciszyć się przyjdzie wszystkim; cieszą, póki słyszą. za winy się obwińmy, nie karmmy karami, do bytu...

Monolog

Melancholia

Oboje chyba jesteśmy zbyt dumni by odezwać się do siebie w łagodny sposób. Bawimy się jak dzieci, oboje chcemy wygrać w tej dziwnej wyliczance. Twoje gesty i słowa sprowadzają na mnie wichurę, która niszczy mur, jaki wokół siebi...

tak nie można stało się popłyną czas a miało być odwrotnie rozchylona róża zmienia barwy blada twarz bielsza niż śnieżynka zapomniałem podać kroplę miłości teraz jak chwast chowasz złe nasiona wyplewić nie mogłem...

zawsze dajesz mi pół prawdy pół żartem pół serio a mnie już nie kręcą połówki odkąd sam żyję w połowie i zamiast tej połowy mam całość na głowie przerywasz mi w pół zdania seks kończysz w połowie zjadasz połówkę kanapki...

szukam swojego cienia bo dobre uczynki wiatr przegonił wiosennym roztargnieniem odciskając piętno ciszy czytałem z twarzy dobrotliwego uśmiechu stawiając kroki na alei przypadkowości a czas nieubłaganie dobiegał końca...

Dlaczego kiedyś, gdzie zapływają słowa czystość pieszczące jak szare czasu ogary pędzące Ucieczka w bezmiary przenika i głębię świecącą mierzy Świata okna migocą w bezkresy a zaułki jako łzy gdzieś milkną i patrzą mię...

21 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie