Prolog “Gdy Cię nie widzę, nie wzdycham nie płaczę Nie tracę zmysłów kiedy Cię zobaczę Jednakże, gdy Cię długo nie oglądam Czegoś mi brakuje, kogoś widzieć żądam” Adam Mickiewicz...
Utwory
53,182 wynikówPuste, płaczące ściany Deszczowe łzy uwięzione w kajdany Ciemne oblicze samotności Zimnem skute ciało, nieczujące czułości Spuszczona głowa, oczy zeszklone Serce za kratami celi uwięzione Smutek zalewa zmysły...
Wieczór się zbliża ku końcowi A ja zapatrzony w twe oczy Czas nie stanął w miejscu Nie płacz dziś w nocy Wiesz że Cię kocham… Już pora bym odszedł Czekają na mnie Schody do nieba są otwarte Nie płacz dziś w nocy Wiesz ż...
Wyryta w żyłach bólem troski życia Płomiennym wyrazem widziana we śnie Kroczy ścieżką walecznych Zapomniana gdy dobry czas Samotna ze smutkiem w oczach Zmysłowy tworzy zwój Gdy na jej lica targasz życie Pragniesz jej Nami...
Ujrzałem Cię… Twe oczy w blasku księżyca Księżyca nad lasem wiszącego Zapach drzew unosił się w gęstym powietrzu Wieczór był oazą dla ciała po upalym ranku Zupełna cisza zalewała me zmysły Słychać było jedynie bicie Twego se...
Gdyby słońce na zachodzie wstawało Gdyby od dołu do góry padało Gdyby liście na jesień rodziły Gdyby to nie pokusy zmysły wodziły Gdyby nadzieja jako pierwsza umierała Gdyby śmierć w życiu nie grzebała Gdyby się na niebie ko...
Gdy zamknę oczy Oddech wstrzymam Myśl o Tobie przy życiu mnie trzyma Krew gorąca, płonąca, gotuje się w mych żyłach Na skórze krople jak poranna rosa na trawie Dreszcze od stóp po głowę przechodzą mnie żwawie Tys...
moje serce posiekane rozrzucone gdzieś po świecie nigdy wam nie będzie dane mego serca nie znajdziecie całe w bliznach obolałe nadal bije ale wolno nigdy już nie będzie całe takie jego jest portfolio w mojej piersi cza...
kocham gościnność lasu otulony zielona peleryną słyszę kojący szept drzew spójrz na nas jesteśmy lekarstwem na smutek ból cierpienie wsłuchaj się w szelest liści radosny świergot ptaków ciche grzechotanie szyszek poczuj...
Wytrwale trzreba pracować Z dobrem trzeba obcować Nanosić pozytywne rzeczy Nie robić tego dla hecy Trzeba dużo pracować Ale i odpoczywać Widzieć ładne, wiosenne kolory Dobra walory Dobrze widzieć drewno Wejść na drzew...
Okruchy zbierasz tak jak ptaki, odrzucasz kłody, wiatr ci odwagi rzeźbi bruzdy i zła pogoda. Wiersz nie ogrzeje w chłodne noce, to tylko słowa, zmagania z każdym dniem codziennym oddać nie zdoła. Przysiądzie obok, zasm...
Gdzie ci szczęśliwcy - pytasz, - tutaj zachrypłe odpowiada echo i jeszcze dudni w myślach głucho a potem cichnie bez uśmiechu. - Dokąd idziecie drogą mroku? - Czemu okrutnie brzmią łańcuchy? - Nie róbcie więcej ani kroku....
Mija dzień kolejny senny jestem no i szybko znikam liść już nie jest drzewu zbędny zwłaszcza kiedy wokół zima jestem... Męczy szarość tego świata Pełne smutku wydarzenia Spójrz w ka...
Nad niektórymi klątwa krąży od zarania dziejów Jak siostra syjamska stała się dla nich By ich rozdzielić potrzeba siły i odwagi Bo można któreś zranić. Czym jest egoizm? Tunelem z światełkiem? Lekarstwem czy kwasem trującym...
Zapalam papierosa w spokoju i ciszy wypuszczam myśli unoszące się z chmurami dymu Wiem co zrobiłem źle a co dobrze od snu dzieli mnie już kilka minut. Korowód myśli szumi w tej ciszy jak bilans liczę róże i blizny Zapadam...
Karawana jedzie, jedzie Matka w wózku Syn na przedzie Pedałując matkę wiezie Koraliki matka klepie Piszczą trzeszczą stare ślepia Słońce grzeje w czerep matki Syn założył w kropki gatki Karawana jedzie, jedzie Matka z...
Ogród jest piękny ale nie taki, w zadumie wtedy były drzewa, a ptaki hałaśliwe. Czarowny stał - o tam hibiskus miły tak, bliski. Róże jak zawsze nazbyt dumne, bratki wesołe. Dziś tylko czasem coś zaszepce uschła jemi...
Usłyszałam kogoś łganie Przerwało mi spanie Zaczęłam się bać Ubrałam się w ubranie Sprawdzić skąd dochodzi te płakanie Wyszłam na balkon poświecić latarka Widziałam jak zuch babkę kijem tłukł Dres który kijem mucił do wię...
Był sobie kochanek Miał dużo wybranek Zbudował dla nich zamek Jedne piękne drugie mądre Dobrze mu się żyło Do ślubu nie spieszyło Musiał dokonać wyboru Pozbyć się kochanek Odzyskać zamek Rzucił im wyzwanie Ta którą uzys...
Przyspiesza czas Droga idziemy przez las Widokiem zielonej łąki Widok jest kojący Oddech w piersiach odświeża Wiatr chłodzi nas Niczym dotyk gwiazd Włosy rozwiane przez wiatr Nadają im blask Ten czas kiedy wspólnota łączy...
Kamienie tłuką martwy pysk To ekscentryczna, tragiczna partia bytu Kamienie niosą błogi zysk Pieszczota boska, cne saldo dawnych szczytów Konfuzja wspomnień, kobieta z katapultą Hultaj ją dźwiga na lektyce Raz jest na burc...
Nocy cicha tylko jedno westchnienie bezdrożami podąża jak wiatr, zabłąkane, skąd idzie nikt nie wie tylko róży czerwonej ten kwiat. I choć nagie nie wstydzi się wcale a już budzi tak czule ze snu, jedną chwilę jak gdyby si...
Człowieka można kupić jak lizaka Na dodatek w promocyjnej cenie Jest tani niezdrowy Powoduje próchnice Można stracić na nim wszystkie zęby Ale można go polizać A pózniej kupić sobie nowego