dzisiaj tańce przebierańce swawole bez ograniczeń jadła tłustego wcinanie na gorąco smażone,pieczone solenie,wędzenie w zapachu suszenie i kiszenie wewnątrz pali rozlewanie trunków na rozlegle głosy melodia kołysze żołąd...
Utwory
53,193 wynikównowe miejsce na wychodku złość rysuje się na twarzy tyle chmur ile bagaży przyjaźń wyschła gdzieś pośrodku popiół zbiera szare żniwo umysł skraca nam zakręty mgłą pokryte te momenty które dławią snów krzesiwo kruk nie...
Palę papierosa, patrzę w twoje oczy nie wiem co bardziej zabija bezlitosne tykanie zegara czy twój urywany oddech kiedy popiół opada na podłogę, a ja mam w końcu siłę by wyjść łapiesz mnie za rękę i mocno przyciągasz do...
za mało godzin ma doba za krótka jest godzina tymi właśnie słowami każdy dzień się zaczyna zbyt mało jest słów by wyrazić to co do ciebie czuję za krótkie są wspólne chwile za dużo ich potrzebuje za parę lat chciał bym...
kiedy myślisz o mnie w nic zamieniając każde mieć tak lekko opowiadasz biel i czerń bez przesłanek gdybyś tylko zechciała odtworzyć bieg niebyłych nocy bujanie w obłokach pod ochroną zapachu twojej szyi stałoby się jak zgubione...
zakładam okulary widzę świat barwny laski koło mnie w nich ja i odwrotnie gdy ściągam bryle patrzy się pomarszczony siny ze wzruszeń może z poruszeń motyle na sukience niebieskiej w brzuchu dziwne wibrują...
z dłoni wydzierasz szczęście niszczysz marzenia nie podasz łyka wody spragnionemu ciało omdlewa zabierasz życie jadowita jak żmija zwija myśli nie dajesz nadziei nawet sobie co za babsko co za człowiek isto...
depczą po mnie jak po plaży obrzucają błotem nie licząc się z tym, co w sercu czuję, choć nie ma ran tak samo ciepienie próbuję przetrwać, mimo,że wola życia maleje z każdą chwilą, z każdym dniem i tylko czekam, może n...
zmęczony jak pędzący wiatr z zachodu jak statek na wzburzonym morzu szukam brzegu wspomnień by zacumować myśli niespokojne modlę się o spokój o pogodę ducha kręcisz słowami kręcisz ciałem jak tu kolorowo teraz gd...
twoje słowa utknęły głęboko w duszy jakieś dwadzieścia procent w sercu nie chomikuję miejsca na miłość nie obchodzi co zrobisz ze swoim losem męczyłaś cały czas przyjaźń która raniła uczucia poczciwego człowie...
w ten wieczór nie będę bał się marzyć dałem sobie słowo całą codzienność zostawiam za drzwiami które z przekory zamknę tylko na jeden zamek kiedy ruch uliczny się oddali aby nie przeszkadzać zapytam czy pójdzie pod rękę...
gdzie czas gdy uginamy zmęczone kończyny gdzie ciepło jeśli kominek wygasa a pochodnią ludzie wykłuwają oczy gdzie barka skoro ostatnie wody odeszły z porodem gdzie my ty i ja poezji narzucając słowa
próbując podpalić Słońce piszę list na pogodę nad rzeką pełną wirów splatam dłonie by uspokoić nurt patrzę w źrenice pełne wierszy lecz kocham nie tylko rymami patrz gołębie przysiadły na ramieniu pod stopami przebiśniegi...
od przedwczoraj jest jutro w pokoju z widokiem na miłość dekompletujesz szarość w kolory a głodnemu chleb na myśli mój ulubiony to barwa twojej skóry napiętej w orgazm po raz trzeci w oknie do piekieł niepokój a ty masz...
wróciły dawne zmory wstrzymały obrót świata zniknęły gdzieś kolory jest zima w środku lata oplotły moje nogi zakneblowały usta ja wciąż w połowie drogi choć na zegarze szósta znów jestem zagubiony ulice zlane w jedną...
ciepło a tak bezszelestnie wytwarzając światy w kolorze karminu pod natchnieniem rozmawiamy wszystkimi częściami ciała uwielbiam ten stan o północy każdy krok ma znaczenie pierwszy w chmurach drugi wiosenny trzeci niżej...
stoi przy drodze uboga niewinność ta sama,co niegdyś komuś przysięgała po stokroć miłość bezdomna na bezdrożach, zasypiająca po cichu ta,co przelała gorzkie łzy, które ponoć są czystą krwią, bezdomna nicość w objęciach...
okno na świat otwarte błękit nieba widzisz zieleń drzew ich karłowatość w porach roku zmienność i słońce widzisz ludzi zadumanych a szarością dnia deszcz słyszysz jak dźwięcznie gra w przestrzeni z wiatrem na arenie lazu...
że nie kochasz kiedy tulisz do siebie jak zachód słońca płonąc miłosnym tchnieniem nie mów mi że nie kochasz kiedy serce w rytmie tańca w pocałunkach melodię niesie słowa nieokiełzanych dotyków jak karmazynowy przypływ...
zanurzam dłonie w szarości nieba o brzasku żegnając zachodzący księżyc chciwie chwytam pierwsze promienie słońca połyskujące złociście przeganiające chłód nocy podążam w zachwycie ku bramom dnia przeglądając się w z...
Pojawił się nagle szarym woalem przysłonił świat radość skradając się chyłkiem umknęła w mrok uśmiech spełz z warg i tylko ślady gorzkich łez pozostały na twarzy
Pieniądze... Gdy się jest dzieckiem nie myśli sie o nich. Bo dziecko nawet nie wie zdaje sobie sprawy z ich wartości. Zabawa czy praca... Gdy się jest dzieckiem nie myśli się o tym. Bo dziecko robi to, na co ma ochotę. Czerw...
jestem z tobą codziennie od ponad roku dzielę radości i troski wpatruję się w twoją twarz aby wyczytać uczucia nie wiem jakiego koloru masz oczy ogrzewam się tylko w ich cieple * z inspiracji wierszem Czesława Rodz...
Czekam… Nie pozostaje mi nic innego Przede mną ciemny, długi, tor kolejowy Idąc czuje niepewność, strach? Przede mną trudna decyzja. Woda - moja wiara Powoli wyparowywuje Ty – ogień Podnosisz ją do temperatury wrzenia....