Młodzieńcza miłość pachnąca nadzieją, marzeniem nieustającym by zawsze być z Tobą Powiew namiętności, otulił szczelnie nas, lecz rozdzielił zazdrosny o szczęście czas... Blask serc w rytmie tamtej piosenki ja...
Utwory
53,202 wynikówwybuduje jak Abel ołtarz dla Pana zaniosę tam cały zagarnięty plon jak teściowa Piotra odbiorę uzdrowienie i zacznę służyć jak setnik przyjdę z prośbą o modły za niewolnika to ta z rodu pierworodnych stręczycieli pis...
rozkosznie czuć na języku smak myśli które mogę ubrać w jedwabie bezczelnie złapię za wyciągnięta rękę zmienię się w brzytwę która okaleczy prawdą kocham na tyle brutalnie rozkosznie czuć na języku barwy takich słów...
stąpaj tam gdzie ziemia obca ląd nie zakreśla się na mapie rozkrusz ciepłem dłoni zimno grudy którą rzucisz komuś na grób przed świtem jest moment spojenia światła i mroku zabiłeś w myślach tęsknotę za dniem jak ty...
zbyt mało czasu zrobić cokolwiek nieosiągalne jak bila w łuzie kaprysem trafu przybity karłem namiastką władzy zerkać Ci dane na pułap nieba wrażenia senne sadzą działania gdy innych nie ma w kinie miód z mleki...
mała sarno z niebieską w paski kokardą miałcz cicho miałcz głośno miałcz byle sprośno
samico bez jąder samico z długim językiem zgrzewaj zgrzewkę palnikiem
nie pogrywaj (z) damami, które dobrze grają. te szczęście dzierżą w kartach; w miłości nie mają. ich serca nie zajęte, więc miliard w rozumie. na zimno i z rozmysłem taka pograć umie. nawet się nie spostrzeżesz...
Pewien czaruś wielbił czary nawet kiedy był już stary. Czarodziejem być zamierzał i na veta się zaperzał. Proszę państwa, kto zabroni czarująco w piętkę gonić?! Oczarował wkoło damy czarujące jak z reklamy. Tak czaro...
To pytanie retoryczne – odpowiedział stary, głupi i zwiędły*. Tenże jeździł po portalach wózkiem na kółkach. Skrzypiał, strugał, syczał, aż do zamulenia. Kaleki? A jakże, ograniczała go nadmierna wiedza i irytujące spojrzen...
nie mogę zbyt wiele myśl poplątana ulotna krucha złapię nić rozplączę zapiszę ubiorę w rymy lub proste słowa malutkie coś być może poezję a może tylko króciutką chwilę by żyła
ulotny jak wiatr wiruję pod błękitem nieba tańczę jak ptak na ziemi szukam połowy drugiej takiej od serca do serca wśród szarości wzdycham ciepłym oddechem wzywam radość namiętności jak przenikalność magnetyczna tak w...
Dzisiaj zamykasz oczy , Otwiera się brama marzeń, Marzeń które są w nas od urodzenia Marzeń które chcielibyśmy spełnić Marzeń które są dla nas idealne, Marzeń które znamy tylko my Który klucz dostępu znamy tylko my. Życie...
wypruwa wszystko serce z żalu popękane jak lustro stare ciągnie za słowa język poplątany rozmowa podchwytliwa kojarzysz mnie ze złem osądy nieprawdziwe na ambonie puste słowa mierzysz wzrokiem otoczenie wargi drż...
kiedy czlowiek odżywia sie prawidlowo jest wtedy szczęśliwy wszystkie witaminy sprawiają błogi stan wtedy myślę o sztuce chce tworzyć wdycham trochę spalin z ulicy żeby się odurzyć żeby sztuka jaką zrobię miała coś w sobi...
w styl się zabawiasz niczym na wybiegu moda nie w każdym guście jest lecz płyną fale dźwiękowe wiatrem w tańcu niesione jak woń balsamiczna kwiatu co serca inwestycję weryfikuje skromność guściki ma delikatność i takt...
odgarnąłem bujne włosy przylepione dawnymi pasemkami wstydu kondygnacje zabezpieczeń runęły wraz z twoim dotykiem delikatne pieszczoty poruszyły lazurowe oczy zmysłów wytrychem wykradłaś niewinność deszcz z...
wszystko było spękane obrazy nie układały się istny cyrk z tańczącymi clownami gardłowo zestrzeliwane podnosiły łakome pyski z kręconym włosiem mlaszczące słodkawym powietrzem tak blisko że czuć je w środku za powi...
samotne spojrzenia lasu kamienie ułożone w odstępach zerwane wspólnoty polany rzeźbione konturami jesiennych nieobecności zmęczone drzewa wycinają świadomość zieleni zgnębiona natura milczeniem sygnalizuje zmi...
Jeszczem za wczoraj dnia zapadaniem, nosił po głowie pisklę skrzeczące Co to za matki siwej oddaniem, rzuca wezbrania szlochań pragnące Zdał mi się wieczór wonią upstrzony, jak żyw ocean żądzy głęboki Co to prześwita pr...
gdy prosisz o czas do namysłu sięgam po liście zostawił je wiatr w zielonym wazonie kruszą się ziarna marzeń sypią pod nogi dłonie na stole blade ubrudzone kredą myśli portret na ścianie rozmazuje ciszę za horyzon...
popatrzeć chciałem choć raz z odległości sufitu rozmienić drobne na jeden stały banknot uczucia matowy skreślić całą gamą nowych kolorów ostały się jedynie suche plamy atramentu łez
porażkami zapełniamy cień wiatru szeleszczących wspomnień słowa klucze od bram zaryglowanych jak pieczęć znanego niegdyś autora z modlitwą zasnąć wczorajszego poranka konotacyjnych pomyłek głucha sieć w tobołku ro...