kłamie kamienna prawda martwa zapomniała na nich o śmiertelnych niczym loch upiorach otchłań gnije często! zabija wolno upadłe zniszczenie krzyk bezradny dom ukazuje egzystencję słońca tracą zbrodnię nie karze wolno nikogo...
Utwory
53,202 wynikówulotna burza na cieniach cieszy się oczekujecie na zawsze na czerwone jak słońca cierpienie loch grzechu w łzie karze ciało słowo rozdarcia rani bezwzględnie ostatni strach czas klęczy ktoś ostrożnie cieszy się zapomniały...
wspomnienia worek bez dna grzebię za czymś bezpowrotnym wyłuszczę troszkę wyblakłych kolorów do życia pod zamkniętymi powiekami nabiorą intensywności cóż,że złudnej
pustka toksyczny wyciek z tankowca przenoszony na niemrawych grzbietach sekund godzin dób oblepia mazistą czernią obojętności
Nocny krzyk w ciszy zanurzony, Gdzieś tam - rozbita fala o brzeg, Nie ma przyjaciela - ale czyjego? Omamy bez racji, czy szczera odpowiedz świadomości, Ciche stukanie fali o brzeg, Dlaczego nie krzyczysz? To był Twój prz...
To życie już dla mnie nie ma sensu... Czekam na Ciebie..... O śmierci!!! Niepotrzebna nikomu,sama..... Czekam na Ciebie..... O śmierci!!! Sponiewierana , bezsilna tonąca we własnym cierpieniu... Czekam na Ciebie.... O śmie...
Chęci gdzieś zniknęły, W małych ścianach pokoju, Ulotne myśli, Słowa ciche się stały, Bez wiary w przyszłość, Utopione w łyżce wody, Zazdrosne, dobre melodie nie grają, Obojętność na przodzie - nuci coraz głośniej, Nabie...
wracam i wracam bo zimno i pusto a dałeś mi ciepło oczu ducha dłoni żałuję że wracam jedynie myślami inaczej nie mogę więc boli i tęsknię i myślę czy lepiej tęsknić za Tobą czy tęsknić za czymś co było nieznane pr...
nie możemy tutaj stać nie uciekniemy kiedy przyjdzie czas wina nie pij w parku tu są psy jak na folwarku gniewne myśli słowo które mi się śni jest obrazem chorych dni w kraju bez perspektyw jutro będzie czas na nowe pomys...
przykładam głowę do kartki papieru patrzę jednym okiem w kierunku nieba jak atramentu krople wypełniają pustą przestrzeń zanurzam stalówkę piórem piszę krótki wiersz wiem nie podarujesz mi nieba podaruj mi niebo bo...
idziemy po schodach czasu i mimo stopni tak wielu, schodząc wciąż coraz niżej nie chcemy dotrzeć do celu.
chciałbym zobaczyć nasze spotkanie namiętnie szuka wstyd między splecionym rozstaniem i splecionym pocałunkiem pragniesz gorących pieszczot łzy słodkie po pierwszym uniesieniu budzą nas ktoś rozbiera czekają...
oczy przede mną są nieśmiałe ona kocha kogoś uśmiech rozłąki leży pomiędzy bólem uwielbia na splecionych dłoniach twoje spojrzenie gorąco czeka czeka przed rozłąką nie nastąpi nigdy oddech pragnąc delikatnych naszych...
mój wstyd leży i nigdy nie leżał bardziej zapach włosów kochanki nareszcie jej słodkie włosy niecierpliwe oczekiwanie czeka po nieśmiałe usta po nieśmiałe cierpienie pełnej tęsknoty jak miłość pieszczota ni...
Patrzeć się nie mogę Na tych ludzi trzymających się za ręce Zakochanych tylko w sobie Zamkniętych, w od miłości butelce Patrzyć się nie mogę Na tych ludzi z różowymi policzkami Delikatnie kosztują się swoimi wargami Na...
jak księżniczka czułam się najpiękniejsza w Twych ramionach zaklęta w eleganckiej symfonii w ktorej jak dyrygent nadałeś kształt muzycznej rozkoszy w ciągu dnia rozkwitłam czarem dla Ciebie najpiękniej nocą nieprzemijaj...
gryfem być ptakiem o odważnym sercu drapieżnikom się nie kłaniać latać zawsze z podniesioną głową gryfie pióra lśnią magiczną otoczką pewnych rysów twarzy drogowskazem zostać tam gdzie on zmieniają się płaszcz...
drzewa nie pieszczą zmysłów wesołym szelestem obdarte z barwnej szaty drżące i zamyślone szukają ciepła w blasku latarni oszronione gałęzie prowadzą srebrny dialog z gwiazdami okryte śnieżna pierzyną usną obojętn...
Poczuć w sobie pragnę żar Twoich uczuć, tej miłości,o której marzysz w snach i śpiewasz unosząc swoja głowę ku gwiazdom, lecz słowa pieśni słyszy tylko wiatr, a miłość daleko, w samotnosci trwa...
Ubierzmy życie w miłość, by było nam lepiej wypełnijmy ciszę rozkoszą, zefirem muskajmy policzek Życie rajem się stanie, gdy tylko zapragniemy by marzenia realnie ziściły się w całości... Zatańczmy z nieznanym...
Po całym tygodniu ciężkiej niedoli przychodzi czas zasłużonego odpoczynku... Ukojenie najlepiej smakuje w ramionach ukochanej osoby, tuląc się mocno do utraty tchu... Nawet najzimniejsza noc staje się upalną...
serce tak słabo, boleśnie bije, z oczu kapią łzy jedna za drugą, tylko oczekiwanie i myśl otulona ciszą choćby świat nagle przestał istnieć, nie przestanę kochać to zbyt silne, bym mogła się temu oprzeć...
czas zamroził naszą miłość w zamian podarował łzy, dawny blask blednie z każdą mijającą chwilą, tylko mrok i chłód, a wokół otacza niepokonany lód, jeszcze kilka sekund, zanim kres nadejdzie, raz jeszcze szepnę...
Lepiej jest istnieć w baśniach gdzie Eden nie został jeszcze utracony pistolety nie wypuszczają kul a noże są zrobione z tektury człowiek żyje tam dziewięć razy a nawet jeśli musi już umrzeć śmierć ma postać pięknej królew...