Chłodną biją pianę kałuże zakrapiane … deszczem Rudawe suszą pranie na upadłym dywanie … liści Ciężkie uszyły buty w rytm zbutwiałej batuty … kroków Ponure świsły tony ich olszynowych dłoni … wiatru Żółtawe zaw...
Utwory
53,190 wynikówDowolna minuta minionego dnia. Wyświetl ją na suficie. Zacznij sypać ziarnami klepsydry. Policz ile kropel krwi spadnie - obleje czoło, tors, ręce. Syp wolniej, bo utoniesz! Tak, teraz dobrze … Ciesz się tą chwilą i zapam...
Zabielone traw pagórki, złocieniami oprószone Zaniemożesz, a twe wargi staną się różem czerwone Wzleć do góry, a dostrzeżesz pąki bazi w tej zieleni Kiedy raczysz się pochylić biel płatkami zrazi swemi Zerknij tutaj! – Co Pa...
kap... krople ignorancji... kap,kap... krople osaczenia... kap,kap,kap... krople nienawiści... kap,kap,kap...krople... skalną strukturę miłości pokonała zjadliwość cieczy
zgasiłem peta na garbie popiół zdmuchnąłem z sumienia zjełczałym westchnieniem skneblowałem usta wspomniałem że już nie zaciskam pięści rozpłynąłem się po pokoju przesunąłem cieniem w ciemnościach poczekałem długo na zegar...
Zdechły żal za ekshibicjonistycznym umysłem pełnym zanegowanych zasad wyrżniętych z niepełnej szklanki niezdatnych do picia wspomnień. Maślane marzenia o wszetecznych zamierzeniach dopełnianych nieistniejącą przyszłością w...
bez słów miało być lepiej na wyciągnięcie dłoni wróć na jedno głębokie sztachnięcie na rozżarzone zakończenie zbliża się nieubłaganie do filtra do żrącego smaku goryczki zgasiła rozmowa dogasła bez słów bywa lepie...
Poznali się zwyczajnie. Spotykali, gdy gwiazdy błyszczały. Istnieli, w księżyca odbiciach. Znikali, w rześkich porankach. Noc nie zawsze może wyśnić dobre sny.
jak wodospad dwa źródła ma dźwięczne i ciche ślinitokową mgłą okryty ogniem dymiący ziaja wyciągnięty powietrze chwyta zagłębiając w jamie ciemności wysycha choć ucztę dla podniebienia ma nasileniem do wnętza spływa...
uwolniony od zwiastunów bez obcesu błądzę w kierunku hipokryzji to zabawne dopiero teraz kiedy odszedłem od zmysłów czuję pozory w które mnie upychałaś wprostproporcjonalnie do nadinterpretacji faszerując impresjami opartym...
czy to ty jesteś tym upojeniem zjawiskowym nienazwanym z serii kolorów malinowych smaków niebiańskich tak piękna że aż dech zapiera że aż słowa grzęzną
Słodki uśmiech twej natury rani nagłym ust skrzywieniem. Igły mroźne musisz wdeptać, kiedy znajdą mnie swym cieniem. Gdy uniosę piersi biciem marzeń skrajnych rajskie stosy, Wbijasz w czerwień mego serca, zardzewiałe drzewiej k...
Kurka wodna – potrzepana i przewrotna. Mało modna, zabaw słowem dawniej głodna. Czasem chłodna, słów przecinkiem niewygodna. Kurka, kurka twoja wodna … Kurka wodna – zatopiona nurem do dna. Wstydu godna, w brudnych ustach w...
Wzniósł koc błękitu mlekiem chlapnięty Zanucił przy tem świst drzew wygiętych Okrasił dynię powłoką złota Nocy wygonił smoły pomiota Upstrzył groszkami odwrotną stronę Zawyły cienie żądzą wzniesione Zawiesił talerz żywych...
Napadłe serce kołacze, ugięte żądzą wspomnienia Nijak nie mogę inaczej, zaklinam jej nów istnienia Pamiętnym rankiem wiosennym, cudu maja wstawaniem Gdym wybrał się zasadzić, na płowe, bezbronne łanie Jeziorko szumiało bar...
Miłości moja! Zdradź wreszcie swą cenę powiedz ile mam jeszcze zaciągnąć kredytów siły i odporności by w końcu wygrać te nierówną wojnę o nasze szczęście? Miłości moja! Czy wiesz ile kosztujesz? Zdradź wreszcie swą ce...
Kłębiący koniec strumyka słychać, pląsy sosenek wbiegające w pole. Miedzy trawniki, mogące oddychać, grają z pszenicą swe śmiałe swawole. Skrzypiąca basem sterczy stodoła, znoju wypowie szerokie bezdroże. Strzecha szeleste...
Na poligonie mojego życia jest wojna Nieustannie huczące armaty emocji codziennie zabijają walczące chęci przetrwania a niepokonana nadzieja niczym najlepsza sanitariuszka opatruje zranioną psychikę i nerwy Na poligonie mo...
Jesteś potworem, tak masz w sobie zło okrutnym będzie Twój przyszły los nie jest Ci dane szczęscie na ziemii ludzie zbyt głusi ludzie zbyt niemi nie znajdziesz bracie tutaj miłości gdy nie posuniesz się do podłości c...
Smutku barwa jaka jest? Gęsty błękit niczym bez? jasna ciemnosć taki odcień szarosci? biel splamiona czernia, czernią podłości? Tak według mnie smutek ma barwę nocy pełno w nim czerni co koi oczy jednak gdzieniegdzie gwiaz...
tak zimno za oknem, a w domu pachnie pomarańczami, moje dłonie lotosem, a włosy różą, taki miks zapachów wysyłam z uśmiechem do ciebie z głową bujając w obłokach po własnym niebie, tylko wciąż czegos w nim brakuj...
twoja mama gotowała obiad pokazywałeś na skypie zęby - te nowe stare pożarła hera - opowiadałeś tyle lat - mówiłeś - na melinach jak zwierzęta oni gryzą ziemię - wszyscy a ja mam nowe zęby - od wczoraj twoja mama gotow...
ktoś oderwał skrzydełka jestem... motylem czy muchą... nie pamiętam szok pourazowy trochę boli przy głębszym wdechu e tam... podobno zdrowiej chodzić niż latać