kocham cię za miłość ktorą we mnie wlałaś piękne serce uśmiechnięte oczy w tęsknocie rady pomocne kiedy łezka z oczu spada Kocham Cię mamo za wiarę którą dałaś od narodzin aż do dzisiaj właśnie tulę Ciebie ja dając serc…
Utwory
53 205 wynikówna nic ci się nie przydam milczę całe godziny w chaosie Joyce`a starzeją się reminiscencje co dobre trwa nadal całuje na dobranoc chociaż bajki już inne słucham myśli przystają na moście oparte o poręcz są w przejrzyste…
ujrzałem cię na plaży morze gorące policzki fale biły o brzeg systematycznie niebo zbladło z zazdrości słońce przesłoniło blask oczu błękitnych malowanych powiek mój spadochron się otworzył wylądowałem w twoich ramiona…
Poetą się nie jest - poetą się bywa Jak patrzeć by widzieć twarz uśpionego dziecka łagodną i miękką bezbronną sny pod powiekami kolory nieba kroplę rosy na trawie wiązać słowa w krawaty czy zaplatać w warkocze…
parę groszy mam zamieniam je na gram wszystko dookoła kwitnie na zielono jak fajnie mam gram nie ważne co dzieje się liczy się marihuana na ulicy dilerka w bramach czuję tętno
system umiera ani jednego rycerza rządy tracą władzę nad światem bieda się zbiera wychodzi z ciemnych ulic kasa chorych bardziej niż chora oj oj co to będzie czary mary mary czary nie do wiary koniec świata nastały cz…
zawsze możesz mieć wszystko czego chcesz nadzieję w sobie masz, więc o szczęście walcz, póki toczy się ta gra wiarę także nosisz w sobie i kochasz się w pewnej osobie do nieba unieś wzrok i zrozum,że miłość jest o…
rozrywam na strzępy puściły nerwy pakuję do konserwy ugniatam zatykam szczelnie nie chcę być niegrzeczny przed lustrem nie ten sam
lubię kochanie pod białymi żaglami kiedy dotyk białych mew cichnie staję się purpurowa z zazdrości że to ty jesteś marynarzem
ojciec spojrzeniem roztrzaskiwał szklanki śmierdział alkoholem matka jak wędrówka przez las zimną nocą skazany na siebie bez przyjaciół z miłością do wrogów podążał ścieżką w kierunku światła nikt go nie rozumiał uparty z…
nazwałeś mnie różą białe płatki pożółkły na podłodze rozsypane zapomniałeś o wodzie
Podałaś mi rękę gdy leżałem w ściekach moich słabości niestety uścisk był zbyt słaby jestem w objęciach ich głębokości gdy szedłem całkiem po omacku byłaś z przodu z zapaloną pochodnią niestety zgasła w jednej chwili na n…
gdy masujesz stopy łaskocząc wpadam w letarg tylko erotycznie możesz mnie obudzić obiecuję że zostanę w realu
umknęło słońce białe ciało pozostało w nagich obłokach zatopione dłonie nie znajdują pocieszenia
zabiera promienie słońca zdmuchuje niczym puch ze smukłej topoli wspomnienia nie zastąpią pieszczot rozpalą tylko zmysły
imaginacją nienapisanego listu z przyczyn bliżej nieokreślonych tęsknię za białą skórą gładkością pomiętych nocy i smakiem ciepłych ud twoimi ustami pełnymi malin nie liczę grzechów nie osądzam duszy w czasach senności…
przykryta tobą tylko nogi zostawiam na zewnątrz i nie dziw się że sypiam w skarpetkach
jedną dłonią między nogami drugą przyciągam ciebie dochodzę do wniosku że możesz się jeszcze przydać nie tylko jako samiec
tak cudownie niecierpliwa gdybym tylko mógł sprawić by słowo stało się ciałem i zagrać wariacje na fortepianie pożądania twoich pomruków słuchałbym z przyjemnością władcy czasu maluję twój obraz najpiękniejsza jesteś bez…
Zostałeś zapisany w gwiazdach i pragnieniach utkany ciepłym światłem na płótnach i w marzeniach rozkwitłeś kwiecie wiśni owoce będą wierne na białym jak w legendach podążysz wierzy Pięknej.
Jest tak blisko i wypełnia nas ekstaza, eksplozja pożądania.... Gwiazdy wirują i myśli plączą się, a w piersiach brakuje tchu... Ekstaza niczym wielki pożar wypala nas bez reszty, poza tym nic już się nie liczy…