Nowy rok
Nowy plan
Życia sens taki sam
Łap za ster
Bo ruch Twój
Tu się zmienia cały nurt
Łap za rogi życia trud
Raz po lodzie
Raz przez brud
I nie zwlekaj
Bo już wiesz
Stary lęk to cudzy grzech
Kolejny rok
A ja dalej w środku ta sama
Tyle czystych kartek w szafie
Więc je wypełnię tu i teraz
Kolejny rok
Dni uciekają jak tramwaj
Ale póki serce jeszcze gna
Napisz swoje przyszłe wydarzenie
Kolejny kalendarz z cyfrą tylną zmienioną,
Następny maraton zapewniony,
coś nie coś może będzie zmieniony?
Plan na nowe postanowienia uzupełniony.
Jakąś listę trzeba stworzyć i sukcesywnie
się do tego przyłożyć.
Walka z czasem? Gra o nic
Ciągle patrzysz w cudzy licznik
To od lat sprawa nieprzyjemna
Zerwij kartkę
Zgaś ten szum
Zrób krok w bok
Poczuj luz
Nowy plan jak świeży śnieg
Twoje ślady,
Twój jest bieg,
Meta czeka,
Masz 365 dni, wykorzystaj je dobrze właśnie Ty.
















