Utwory

156 wyników

Idzie koniec

Snowman Katastroficzne 13 lat temu
Wszędzie cicho i pusto dźwięki przybierają kształty zwierząt, które dawno już zapadły w nieskończony sen zimowy. Ślady na śniegu urywają się nad rzeką, gdzie ludzie zazwyczaj puszczali z prąd...
11 odsłon 2 kom. 4 głosów

Psychodelia

Snowman Katastroficzne 13 lat temu
Psychodeliczny jest dziś świat Gazety piszą o wielkiej apokalipsie Ludzie walczą o odrobinę świadomości, błądząc jak niewidome psy. Sam czuję się jak ślepy przed fajerwerkami na nowy rok. Otwi...
8 odsłon 0 kom. 2 głosów

Opowiastka z Serengeti

spiro136 Katastroficzne 13 lat temu
Lew biegł... potknął się o ludzką próżność i zdechł.
6 odsłon 1 kom. 6 głosów

mój Bóg

jaropasztii Katastroficzne 13 lat temu
zapłakał Bóg otworzyło się niebo Uronił jedną łzę spływała po woli po jasnym od światła policzku ziemia rozdarła powłokę jak pokutnik szaty zatrzęsło się sumienie na ziemi i w niebie rozpoczę...
8 odsłon 0 kom. 1 głosów

już czas

tamara Katastroficzne 13 lat temu
wyciągasz dłoń szybko mijają godziny pustą przynosisz a one ssą palce w słonych ustach narasta głód słońce zmywa resztki nocy już czas zatrzymać samochody już czas otworzyć oczy na św...
5 odsłon 1 kom. 7 głosów

Brak

Poszukiwacz88 Katastroficzne 13 lat temu
Co to za smutny świat, gdzie elektron ambrozją umysłu, gdzie każdy przerzucie, los i szczęście na kolanach widzi. Aksojmat ponurym Panem pod brak choć jednego zmysłu. Jednego czy sześciu! Dzida w s...
3 odsłon 0 kom. 0 głosów

pływy

copelza Katastroficzne 13 lat temu
kiedyś księżyc był dużo bliższy wystarczyło zarzucić sieć a byle chłystek mógł sięgnąć po srebrną tarczę pływy jątrzyły okrzepłą już skorupę masy nacierały na ostre klify rozbijały rozgniatały...
8 odsłon 3 kom. 11 głosów

Jego wspomnienia

rea sacra Katastroficzne 13 lat temu
zmierzałem do ciebie o szóstej nad ranem było zbyt wcześnie bym myślał trzeźwo poza tym byłem w sztok pijany sączyłem alkohol całą noc i mimowolnie snułem plany że ciebie będę pił haustami nur...
7 odsłon 0 kom. 5 głosów

Latarnia

Simon Katastroficzne 14 lat temu
W najwęższym zaułku Podmiejskich galaktyk Stoi cierpliwie Samotna latarnia Babel wysmukły Dzieło tysięcy Wytrwale razi Oczy ciemności Pod wstrzymanym niebem My - stworzenia nocy Wczepiam...
7 odsłon 1 kom. 3 głosów

kalkurowsiał zwartusiał

TeophilusLupus Katastroficzne 14 lat temu
uf stękną-wszy po-Chopinie licz gołośnie uf stąpapiwawszy traktamentnym druktem różkamykiwałem dokatując onopotatomyje żabowszy cokiełkolwiek leppij burzmiało terra zna anginelek totolot t...
7 odsłon 4 kom. 1 głosów

rdzawy durszlak

TeophilusLupus Katastroficzne 14 lat temu
palnikiem z grubej rury i znów od zera załóż śrubunek pancernie gwintowany na rozsypujące się myśli trzepnij kluczem czterdziechą w mechanizację rozumowania francuzem chwyć nienormowany roz...
6 odsłon 1 kom. 4 głosów

Upadek

ranger3 Katastroficzne 14 lat temu
Duszo niepokorna, skąd w Tobie tyle mroku, coś z Bożej woli wydana, na zatracenie poszłuszeństwo wypowiadasz. Niewdzięczna duszo, jakie twe dzieła, co przeciw naturze wydane, niweczą wszystk...
4 odsłon 0 kom. 0 głosów

jak zwierz

jaropasztii Katastroficzne 14 lat temu
kochał kobiety jak jakiś zwierz o poranku gdy tylko jutrzenka oczka przetarła dopadał konia i do niej gnał to chyba muszkieter u boku wisiała szpada świeciło się ostrze jak wielkanocna kiełbas...
9 odsłon 0 kom. 1 głosów

krótkowzroczność

ibis49 Katastroficzne 14 lat temu
niewinność przykryła wysypiska w lesie i rowach wiosną ignorancja i bezmyślność porosną trawą kiedyś zapłaczemy nad własną głupotą
6 odsłon 3 kom. 12 głosów

Boję się swojego strachu

Simon Katastroficzne 14 lat temu
Boję się swojego strachu Który rzuci czarne grudy W zimne serce w głębi lasu Na krawędzi życia próby Kiedy spłoną sny, zaklęcia Tylko jedna myśl zostanie Zapamiętać, zapamiętać Gdy nas pchną...
7 odsłon 0 kom. 3 głosów

Natchnienie wieszcza

Wisior Goliatko Katastroficzne 14 lat temu
Lubię czochrać się po swojej bródce Żale literackie topię wtedy w wódce Nigdy nie piszę na trzeźwo zresztą Bo natchnienie wtedy by mi odeszło Krowa, żaba, bocian beknął Spraw bym piwa więcej nie...
6 odsłon 4 kom. 0 głosów

ostatki

jaropasztii Katastroficzne 14 lat temu
bosymi stopami dotykam zielonych traw mam jeszcze czas by zacząć się bać Aniołowie czy są czyste wasze dłonie gdy będziecie walczyć na polach gdzie śmierć rozdaje karty w dłoniach dług...
9 odsłon 0 kom. 1 głosów

Na Tytaniku orkiestra wciąż gra

karioka83 Katastroficzne 14 lat temu
przed świątynią muzyki barykada worków z piaskiem zagrożenie powodzią a wewnątrz ... Symfonia nr 4 Dymitra Szostakowicza zamieniła budynek filharmonii w arkę płynącą po rozszalałym ocean...
8 odsłon 9 kom. 4 głosów

niby

copelza Katastroficzne 14 lat temu
niby taka jesteś dobrze ułożona i uległa jak ogończa na kształt płaszczki a wystaje ci zuchwale między grzbietem a ogonem taki kolec i to nie są nogogłaszczki niby nie wiesz co to jest wyrach...
6 odsłon 2 kom. 6 głosów

T JAK TRUCIZNA

Non Di Reale Katastroficzne 14 lat temu
PRZERAŹLIWY KRZYK TWOJE SZALEŃSTWO, A MÓJ BÓL TYSIĄCE IGIEŁEK WAMPIRZY UŚCISK NA GARDLE KREW CISZA TYSIĄCE IGIEŁEK CHORY OBŁĘD! TĘPY BÓL OSTRY BÓL TĘPY BÓL OSTRY NIE! NIE CHCĘ! NIE MOGĘ!...
5 odsłon 0 kom. 0 głosów

O nic

pantomicz Katastroficzne 14 lat temu
Co noc,gdy w ciszy szepce sen,w oddali wojna brnie w kalectwa kolor-biel... W ciemności zlęknione dusze katuszy strach...w ogromnym żalu i niespełnieniu w głębi rozpaczy umiera nasz świat
4 odsłon 0 kom. 0 głosów

zwiastuny niepogody

tamara Katastroficzne 14 lat temu
noc nieprzespaną drażnią smutne gwiazdy przez szyby okien świetlistą drogą można przejść blaskiem nowej wyobraźni w magicznym świecie gdzie życie się toczy brama podróży rozwiera zaspane powieki...
6 odsłon 0 kom. 5 głosów

nikczemność sylab

Lady Ann Katastroficzne 14 lat temu
istnieje imię przywoływane z miłością i nienawiścią na przemian zwyczajne dwie sylaby kłujce gardło niczym garść ostów plugawiące usta jak niegdysiejsze pocałunki synonim wstydu i nam...
7 odsłon 4 kom. 9 głosów

Błędne Skały

copelza Katastroficzne 14 lat temu
asertywność w białej koszuli zaczepiła krawatem o korzenie skały teraz już mogę odkrzyknąć zarezerwowane cześć prosto w uwalane kolana tylko namiot przecisnę przez ucho igielne odgradzające sk...
6 odsłon 2 kom. 6 głosów
4 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie