Jeśli tumany gęste kurzu okryją oczy twoje śmiałe, to nie myśl że przestałem kochać, to nie myśl że już zapomniałem. Kiedy cię dotknę o poranku we śnie co takim jest prawdziwym, wspomnij że byłem ci kochankiem, wspomnij s...
Utwory
Pęknięty pomnik mewy woła, sfruną z niebytu damy dworu, usiądą lekko dookoła, jakby do uczty,jak do stołu. Jemu na twarzy marmurowej uśmiech rozkwitnie - ten serdeczny, ... i słychać mowę,słychać słowa, ... i idzie krokie...
Niech białe morwy dotkną twej twarzy, w słońcu i w deszczu, i niech muskają jak gdyby chciały i usta pieścić, i niech w drobinki one się zmienią, ciepłe i drżące i te nieśmiałe, i te wilgotne, i te płonące...
Po zmierzchu mnie całuj bezwstydnie, ubrana w łagodne deszcze, przynieś wspomnienia niewinne, tęsknoty westchnienia pierwsze. I szepty co w obietnicy szumią jak tamte ruczaje okryj pieszczotą leniwą i błądźmy dalej i dale...
Kochanka wiatru,piękna i naga, pośród rozległej błądzi gęstwiny, wzrok nieprzytomny,twarz zapłakana, odgarnia na bok krzaki maliny. Nikt jej nie dojrzy,choć obok przejdzie, lecz tylko chłodne poczuje tchnienie i z myślą kt...
Nic to że nocy czarna puszczyka krzykiem dziś straszy, gdy ty tak czule przepraszasz a oczy twe błyszczą figlarne. Nic to że suknia wiruje, jak w tańcu zaklętym by była gdy zapach twój na mnie spływa, a wino jak dawniej s...
Dziś świerszcze grają przystrojone, w zielonych trawach i na kwiatach, oddechem wiatru otulone, w srebrnych nitkach babiego lata. I raz w szeregu, raz swawolne, raz jakby rzewnie, raz tanecznie, patrzą na niebo mimowolnie,...
Kurtyzany żują wrigles spearmint z przyzwyczajenia. Aż do bezsmakowej miękkości dopiero wtedy wyjmują to dwoma palcami serdecznym nawet nie muskając i pierścionki mają drogie jarmarcznie wyglądające w nich prócz ułu...
Przywołam cię nagą z kąpieli, w radosnej ciszy i drogę wskażę oddechem ciepłym i niespokojnym. Wtedy ręcznikiem okryję by upadł bezwolny. Za nim podążę oczami u stóp twoich przystając. Do sali balowej taką poprowadzę...
Rośnie pszenica po obu stronach, pies w niej się schował, a może śpi? W drogę dziewczynka patrzy stęskniona, wiatr tylko zawył ...i więcej nikt. Słońce na wzgórkach usiadło lekko, jakby nieśmiałe chowało twarz, raz spogląd...
Wiesz że cielęta płaczą gdy prowadzone są na rzeź? Ostatni raz,ten raz popatrzą, nim oczy zajdą pełnią łez. Jeszcze wspomnienie słońca,łąki, i dotyk spracowanych rąk motyl,zające,muchy,bąki, barwnego kwiecia wonny pąk....
Za oknem dzisiaj pachniał gaj tamtym porankiem słodkim, czy to był czerwiec? Może maj? Dziewczęta wianki plotły. Noteć szumiała,dzięcioł spał, wilga mrużyła oczy, beztrosko wiatr opodal wiał i konik polny skoczył. Otul...
Ukazałaś dziś swoją nagość, nie kobiecą a jeszcze dziewczęcą, tak bez grzechu a jednak tak śmiało, potem więcej i więcej, i więcej. Jak daleko modelkom do ciebie, każdym ruchem poezję unosisz, jak wyrazić twe piękno?Ja nie...
Przykucnęłaś nad wodami Bałtyku, ukojeniem ci szumiał i darem, promyk słońca rozbłyskał i znikał, z dna kamienie patrzyły prastare. I słuchały, i morze słuchało, myśli, serca, oddechu, dotyku, raz spokojne, to znów się wzb...
Ścięty kwiat, patrzy w deszcz ten ostatni, jakby szept, błądzi jeszcze wśród płatków. Jakby wiatr, do ogrodu zanosi, ...Błogo tak, niech się chwila nie spłoszy. ...Jestem tu, na tych łąkach bezkresnych, obok bzów, p...
Jeszcze w tunice biegniesz bosa, oddech twój czuję i śmiech słyszę, złote komnaty niosą echo, w kominku ogień stojąc milczy. Obejmij teraz-myśl przelotna, słodyczą chwili zaproszona, z świergotem ptaków tam po oknach, i w...
W hołdzie to dla was wiersz ten piszę, wy niepoznani,wy artyści. Nieśliście płomień,był ozdobą, mienił się tęczą,mienił wodą. Nie wam a innym skrzydła tkali, były ciężarem,upadali Pośród oklasków. Zuchwałą myślą,lepką...
Jak miło ten bezmiar unosić, po falach figlarnych, i w przymrużone oczy spoglądać, w noce parne. Łąki mijać,nagie gwiazdy, do brzegów łomocąc, każdych. Myślą usta i piersi całować, i opaść, i usnąć bez słowa.
Nagie sople,jako dzwonki blade, urokliwe, zerkają z wysoka, raz wstydliwe,to znów bardzo śmiałe, w słońcu mienią się srebrem i złotem. Na gałązkach huśtają i dźwięczą, kiedy w tańcu zimowym spotkają, a im dalej,tym więcej...
Nieś mnie wysoko, falo błękitna i muskaj dłońmi po twarzy, okryj westchnieniem i aksamitem, nieśmiałych dotykaj marzeń. Obejmij lekko w tańcu zaklętym, na horyzoncie mgły białej, w nieodgadnione zanurz odmęty, tam kochaj...