Na udeptanej ziemi wiśnie żądają czerwieni, wokoło szpetne wrony tańczą w kółeczku w obie strony, kraczą siarczyście w kurzawie nikną a pocałunek jest słodszy od każdej kropli.
Utwory
Sfruną gołębie zapomniane i nad głowami zatrzepocą, jakoby panny niepoznane, jakoby chłopcy z pól uroczych. Te - śnieżnobiałe, tamte - strojne, tu - purpurowe, tam - błękitne, szare, nieduże, niepozorne a takie śliczne....
Lubię patrzeć w twoje oczy, chociaż cała jesteś przy mnie, w darowany kwiat uroczy, na spojrzenie wciąż niewinne. Na garsonkę haftowaną, na niebieską zwiewną suknię, i na wstęgę pozłacaną, i na piersi jędrne, butne. Lu...
Podaruję ci wiersz, będzie wcześnie, kwiaty, gałązkę bzu i czereśnie. Słońca promyk by siadł i by tańczył, wyczaruję pełen kosz pomarańczy. Dotknę włosów, rzęs, warg ...tak... przypadkiem i policzków okrągłych l...
Nie budźcie mnie dzisiaj, sad jeszcze nie rozkwitł, maluję oba brzegi, ocean pośrodku. Smak pocałunków chowam do szkatułki jest ciemno, moknę w rzęsistym deszczu. Wróciłem.
Pastwiska były takie same choć ziemia się zdawała świętą, w dziecięcych dłoniach tkwił różaniec i każda chwila niepojęta. Usta stęsknione do modlitwy wypowiadały czas beztroski i nawet wtedy kiedy milkły w sakralnej ciszy...
Szukałem driady w starej sośnie, pień jej się zdawał być spichlerzem, dźwięczał opodal śmiech radosny, po krzakach malin, pośród jeżyn. Stamtąd wzleciały czarne kruki i wtedy umilkł, wtedy ucichł. Wyszedłem dróżką na pol...
Pierwszy zbudził się Andiro a zaraz po nim Małgosia. Na dworze było różowo a gdzieniegdzie niebieskawo.–Czy to możliwe Andiro że śniliśmy ten sam sen? –Tak, śpiąc trzymaliśmy się za ręce. To znaczy że też widziałeś ten strumyk,...
Śnieg ci usta dziś okrył a przecież tajemnicą są i sekretem nawet latem. Pozwól ująć ten jeden tylko zanim chwila ta cudna umilknie biały płatek. Chociaż w palcach na pewno się stopi bo gorąco mu będzie okropnie...
Nie odchodź z deszczem, nawet ciepłym, głowę oprzyj na swoich dłoniach, taka wpół naga, wpół ubrana, i taka jakby rozmarzona. Na piersiach leżąc wskazuj gwiazdy, stopami, miękko i beztrosko, te które płoną bladym światłem...
Dałeś nam wiarę, dałeś nadzieję, wichry w szum wiatru zmieniłeś, schyliłeś głowę nad łzą, cierpieniem, i ukazałeś nam miłość Jak ptak się serce ku niebu wznosi, w pieśni, modlitwie, piosence, nad rzeki, łąki, pszeniczne kł...
Wiatru nie lękam się i ciszy, w pszenicznych kłosach dzisiaj stoję, westchnień tęsknoty nie policzę, piórem nie ujmę ciepła dłoni. Bladych poranków nie pamiętam, wiem, może wcale ich nie było, lecz pachnie bluzka i sukien...
Rozdział II Tęsknota Szli ta samą drogą a Małgosi się zdawało że kwiaty pachną jeszcze bardziej niż wczoraj, teraz mijali krzewy jałowca i tuje rosnące tu i ówdzie. Co chwilę się zatrzymywali, Małgosia dotykała prawie każdej...
Próżno dziś ogień tamten płonie w nim halabardy i oszczepy, tyle obietnic było płonnych ile uśmiechów i sekretów. Więc odejdź Pozostań w mroku czarnej nocy, gwiazd nie odsłaniaj, nie zapalaj, nie szukaj twarzy mojej, oc...
Rozdział I Andiro Powoli nadchodził wieczór, jakby szczególnie kroki stawiając w pokoju Małgosi, blok w którym mieszkała jeszcze nigdy aż tak jak dzisiaj nie kontrastował z jej marzeniami, z pragnieniem miło...
To był ranek, blady i lśniący, twym oddechem i mgłami spowity, raz bezwonny, to znowu pachnący, raz srebrzysty, to znów aksamitny. Ponad nami zdumione jaśminy wzlatywały do cudzych balkonów, chybotało w kielichach się wino...
Czasem Anioł w robaczym przebraniu tak przystanie jakoby bezbronny, tu w salonie, na blacie, ekranie i na róży wyniosłej i wonnej. Ty go zdepczesz w imieniu czystości, z brudną myślą, stanowczą, zatrutą, już nie będzie prę...
Zapalone tęsknotą światło co noc drży bezwiednie tyle co pocałunek, potem trwa nieprzerwanie, rankiem blednie, u stóp snu przystając.
Dwa chrząszcze grają w Szczebrzeszynie, a niegdyś jeden lubił brzmieć, ten drugi stoi obok gminy, taki zielony waćpan świerszcz. Tamten sławetny przy źródełku, czystym jak radość albo łza, cały brązowy, artysta wielki, wi...
Zbieram z twoich oczu iskierki roztańczone wkładam w dziurawe kieszenie na torsie czuję miękki dotyk dłoni, na twarzy szczęścia westchnienie. Takim zasypiam i łąkami biegnę, z wiatrem, wśród ptaków świergotu, nad w...