Spoglądam na wioski kwieciem malowane, na drewniane domy spod słomianych strzech, poradlone grusze i gniazda bocianie, od łąk zaś dochodzi dziewcząt słodki śmiech. Kilka kroków dalej stary młyn turkoce, tak jakby opowieść r...
Utwory
Nie było wiary w nich gdy krzyże, na zbrojach nieśli, na tunikach, za krucjatami stała chciwość, żądza morderstwa, buta, pycha. Często spod papieskiego tronu, dobiegał płacz i krzyk poganów, dym krążył znad spalonych domów...
Kiedy rozdzielać będą rosję, to wrzask demonów będzie słychać, ogłuszający i żałosny, ale ucichnie. Z hukiem komnaty runą złote, z pęknięć popłynie krew niewinnych, ziemia się stanie grząską, mokrą, betony purpurowo sine....
Napisałem kiedyś pieśń o tobie Anno, ale słowa porozrzucał mi gdzieś wiatr, stałaś boso rozmarzona przy fontannie, twoje włosy zdobił mały, polny kwiat. Anno, Anno rzućże grosik, pozwól szczęściu przybyć z roziskrzonych gwi...
Zabiorę cię tam gdzie grają świerszcze na lśniących płatkach czerwonych róż, ujrzysz wznoszące się w niebo wiersze, jak babie lato, jak biały puch. ...A ja bym jeszcze chciała zobaczyć, żurawie z bliska, jak w moim śnie, n...
Napisałem kiedyś pieśń o tobie Anno, ale słowa porozrzucał mi gdzieś wiatr, stałaś boso rozmarzona przy fontannie, twoje włosy zdobił mały, polny kwiat. Anno, Anno rzućże grosik, pozwól szczęściu przybyć z roziskrzonych gw...
Gdy mnie zawołasz przybiegnę by złączyć nasze dłonie i usta. Z pół bezwstydną myślą zatańczę przez chwilę tylko. Sukienkę nieśmiałym motylom podaruję a tobie całą siebie i oczu spojrzenie. Będę się uśmiechała do st...
Popatrz Ewo, to świt budzi się we mgle, choć sierpniowy wokół pachnie białym bzem, w dali słyszysz to na wydmach huczy wiatr, podaj rękę, dziś się twoim stał mój świat. Pobiegniemy po bezdrożach, boso, mchem, na powiekach j...
Siedli kiedyś nad Huczwą, chłopiec z piękną dziewczyną i ujrzeli przed sobą, starą chatę w Zamłyniu. Gości witał gospodarz, pośród dźwięków muzyki, popatrzyli po sobie, weszli wolno, po cichu. Zobaczyli liliami, ustro...
Chciała bym budził ją co dzień pieszczotą, kiedy lawendy jeszcze stoją w rosie, a wiatr czerwcowy ze słońcem się brata, biegła by tańczyć nago pośród kwiatów. Myślałem wtedy że jest tylko dla mnie, wśród lip, jabłoni ją na...
Myślisz że jestem stara, to złudzenie tylko co minie, przyjdzie pora a zdejmę, srebrne włosy i pajęczynę. Gdy to będzie to nie patrz, wspomnij staw nasz, kosaćce i w sukience w rumianki, mnie pamiętaj na zawsze. Lecz p...
Czasem styczniowy przemknie wiatr, pieśń o powstańcach nucąc, na pozór zimny, lecz gdy gra, to ciepłem tchnie i wzrusza. Na myśl przywodzi chlubne dni, zdobione złotą wstęgą, ofiarą uświęconą krwi, Za Polskę Niepodległą....
Nad wzgórzami Wolicy Śniatyckiej, Biały Orzeł zawołał, zakrzyczał, usłyszała to Pierwsza Dywizja, zapatrzyła się Polska Konnica. Gdzieś dziewczyna szeptała modlitwę, chłopiec płakał cichutko za tatą, chabry jeszcze na łąka...
Tylko raz jeden czeka matka, chwili gdy dziecię jej zapłacze, przy narodzinach, cudzie świata, by już je wtulić i pogłaskać. ...A z ust tej którą wraz z kołyską, niesiono ranną gdzieś w zaświaty, usłyszcie szept, choćby na...
Czy Ci łatwo z tą prawdą się zgodzić, że człowieka mogą zabić ot tak, zgodnie z prawem, chociaż bez powodu, zamordować, zakatować jak psa. ...Ja widziałem dziewczynę w rozpaczy, jego siostrę, gdy we łzach miała twarz, ile...
Na dworze zimno, na dworze mróz, do domu chcemy, chcemy już, ogrzać futerko i ogrzać łapki, wskoczyć na kocyk w figlarne żabki. I rzecz to jasna, to każdy wie, że kot przekąsić coś musi i chce, nie wzbrania się przed miską...
Mówią nie ufaj, nie wierz dziewczęciu, a ja się pragnę z nią droczyć, nie wiedzieć czemu zziębnięte ręce ogrzać w iskierkach jej oczu. Głos ma tak wdzięczny, jak gdyby grały, dzwonki srebrzyste i złote, wiem że już kiedyś...
Pozwól mi się sobą bawić, pozwól mi się sobą cieszyć, po salonach, w gęstych trawach, skrupulatnie, bez pośpiechu. Pozwól czytać z głębi oczu, to co jeszcze nienazwane, o wieczory, noce droczyć, o poranki wilgotnawe. A...
...To wiatr bezwstydny sukienką rusza, za ręce ciągnie i każe biec, różany księżyc mami i kusi, rozświetla ścieżki, jeziorny brzeg. Ref I tam podążę bosymi stopy, stamtąd dochodzi beztroski śmiech, na chwilę milknie, zmien...
Ale ładne słoneczko, przez obłoki i drzewa, w oczy śmiało zagląda, twarz rozjaśnia, ogrzewa. Mimo woli łez kilka popłynęło zbłąkanych, zabłysnęły przez chwilę, cudny widok skrywając. Z wolna się ukazała, lśniąca tafla...