Przejdź do treści

Tylko w pokorze, tylko ze skromnym sercem, dostrzegą istot nieprzebrane roje i wstyd uczują, bezimienną wdzięczność, lecz jakże późno, późno Mario Glorio. I nie tam znajdą gdzie ułudne cnoty, bo dawno temu zostały zniszczon...

Pośród brzóz starych, wierzb rosochatych, co wieczór kwili perlisty ptak, nad kosaćcami, po tataraku, zawył i przemknął zbłąkany wiatr. Opodal lekko błyszczy jezioro, z błękitnej szarą przybiera toń, chwilę się burzy, jak...

Przyjmij pod dach małego psa, suczki brązowe, czarne, w białych skarpetkach niemodnych krawatach. Te których unia nie chce znać, podaruj im skrawek świata. Nie pukaj do schroniska drzwi gdzie żądne dyrektywy, daruj szc...

Czasem wzgórza się jawią o świcie, stary jesion pośród miękkich traw, mgły białawe i szarosrebrzyste, dom drewniany i łagodny wiatr. Udeptana zakręca ścieżynka, pod próg wiedzie, kto otworzy drzwi to dostrzeże dziewczę prz...

Jak daleka jest prawość od prawa tak niebieska jest twoja sukienka, na pościeli, w pogniecionych trawach jakże cudnie wyglądasz i pięknie. W rudych włosach śmiałość swoją skrywasz, w oczach piwnych słodkie zapytanie i wyda...

Spójrz oskomiku jak wśród traw wiatr wdzięcznie sobie pląsa a za wzgórzami wicher gna, hen ku tajemnym łąkom. Wznieś się nad osikowy las, biegnij nieznanym traktem i choć wysoko gniazdo masz to ukryj je przed światem....

Dzisiaj był upał, bażanty ładne ale płochliwe, w koszyku pomarańcze oba musnąłem tkliwie. A w stawie dzikie kaczki, pływały dumne takie, beztrosko z darma racji, ze słońcem, trochę z wiatrem. W polach pszenica, owies,...

...To wiatr bezwstydny sukienką rusza, za ręce ciągnie i każe biec, różany księżyc mami i kusi, rozświetla ścieżki, jeziorny brzeg. I tam podążę bosymi stopy, stamtąd dochodzi beztroski śmiech, na chwilę milknie, zmienia w...

...Wy hejterzy brudni od środka, w spluwaczkach na głowach udających czapki. Jesteście mokrzy cudzą śliną, usta otwieracie do wymiotów, nie schylając głowy celujecie w lepszych od siebie. Rechoczecie, śmiać przecież...

...To nie wiatr swawolny i nie mgły szarobiałe, idą ku mnie powolnie, serce drży oszalałe. Tyle pragnę powiedzieć i tak mocno się wtulić, obok kwiaty i wieniec, włosy gładzi dłoń czuła. Po policzku łza spływa, cudem,...

Chciałam łąkom zostawić apaszkę, za beztroskę, za dotyk kochanka, za konwalię i zapach rumianków. Nim podarli w imię cnoty i prawdy. Nim powiedli między gniazda niczyje, –sale bólu– Chciałam pobiec, noc przetańczyć...

7 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie