Przejdź do treści

Pozwól mi siedzieć przy pianinie, choć wiem nie umiem przecież grać, pozwól mi tylko na nie patrzeć pozwól tak trwać. Usłyszeć kroki ciche, wdzięczne, ze schodów się niosące w dół i poczuć oddech już, dziewczęcy, jak...

W szopie za węglem strachy się ukryły, co rusz czerwonymi błyskają ślepiami, zapach jest od nich tak bardzo niemiły że nawet kroku nie postąpisz dalej. Raz niby szepcą, to znowu chichoczą, już zaczynają swój chocholi taniec...

Upadną z brzękiem czarne ideały pchnięte stanowczo, prawą ręką dziecka, z wrzaskiem nieludzkim i nieopisanym zaklną raz jeszcze. Z betonów wyjrzą łąki, polne drogi, domy co solą w chciwych tkwiły oczach, zaklęty w czasie...

Wy boginki leśne, strażniczki zażarte, raz z liści szelestem, to ze łzą otartą stajecie pośród mchów i obok ruczajów, nierozkwitniętych bzów, zapomnianych gajów. Tam wznosicie miecz, srebrny, niewidzialny, odganiacie...

Czujesz? Frezje pachną jak wtedy, przyzwoleniem, słodkim sekretem, na pościeli złoto - srebrzystej stałaś się już kobietą. Lecz jak dziewczę się do mnie tuliłaś pijąc wino w zbyt dużym pucharze, zadawałaś z uśmiechem py...

Dziś będę czekać nieubrana, wsparta na łokciach i rozkryta, tak odrobinkę zakochana i mgłą spowita. Odgadnę zapach twój i kroki, zmrużę powieki na tę chwilę i przylgnę z pierwszą już pieszczotą bezwstydnie, mile. Ustam...

W Mroku

Inne

Gdzie ci szczęśliwcy - pytasz, - tutaj zachrypłe odpowiada echo i jeszcze dudni w myślach głucho a potem cichnie bez uśmiechu. - Dokąd idziecie drogą mroku? - Czemu okrutnie brzmią łańcuchy? - Nie róbcie więcej ani kroku....

Ogród

Natura

Ogród jest piękny ale nie taki, w zadumie wtedy były drzewa, a ptaki hałaśliwe. Czarowny stał - o tam hibiskus miły tak, bliski. Róże jak zawsze nazbyt dumne, bratki wesołe. Dziś tylko czasem coś zaszepce uschła jemi...

Czy pisał już ktoś o miłości kiedy po szybach schodził śnieg? Lub gdy wiatr hulał? A może pisał, może nie. Czy jak kochanka chłód utulał? A któż to wie. Czy w jarzębinach spało szczęście okryte puchem białej mgły?...

To już zima - popatrz, suchych drew do domu naniosę a ty rozpal. Śnieg tak prószy, wiatr wchodzi oknami,czemu milczysz? Kochanie. Bałwana lepią jak my kiedyś, jeszcze mały, nic nie mówisz? Wtedy się śmiałeś. Popchnę...

Szmer

Świat

Ubrana w nicość drzwi otwierasz, szepczesz zbyt cicho, słów nie słyszę, płomyk swawolnie się kołysze, błyskając różem, świecąc bielą. Przez okno wpuszczasz wiatr i gwiazdy, nad paprociami raz przystajesz, znikasz ze szmere...

5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie