Biała zasłona róż ją skrywała, a włosy w słońcu lśniły, kremową suknię wiatr rozwiewał i oczy tęsknie patrzyły. Usta spierzchnięte wilgotniały nieśmiałym pragnieniem czułości, suknia już drżała delikatnie wspomnieniem nam...
Utwory
Szukam ciebie nieprzytomnie, chociaż burza trwa, wiatr szaleje tuż koło mnie szarym czyniąc świat. Stare drzewa skargą skrzypią zbudzone ze snu, jak w ofierze liśćmi sypią na gałązkę bzu. Przelatuj...
Z interpersonalnego ładunku onirystycznej fluoroscensji przechodzi w oktawy irracjonalne urzeczywistniając tembr głosu regresywnie wypełnia wklęśnięte czoło istniejąc między eufemizmami śmieje się metalicz...
W Twoich dłoniach już tylko piasek pozostał, mieniąc się we wczorajszym słońcu udawał rubiny trwając między palcami. Białe róże pachniały ponad inne kwiaty, łzy spłynęły po skrzydłach mo...
Jak będę duży to wynajdę Taki samochód na resorach co będzie latał nad szosami i będzie jeździł też po torach. Będzie samochód napęd miał zdalny, jak statek będzie umiał pływać, gdy zechcę...
Skąpana w oleandrach wyciągasz rękę nieodgadnioną tą chwilą Popiół z rzęs strzepujesz między białe róże bezwonne i nagie całujesz Błądzę Z bezwstydnej pieszczot...
Powiedz mi kozo biało-brązowo czy chcesz przyjaźnić się z tamtą krową, czy może z tamtym przemiłym bykiem odkrywać chciałabyś Amerykę a może z tamtym kozłem wesołym wchodzić na czubek wielkiej stodoły. Powiem ci, powiem c...
Mieszkał na ziemi, na końcu świata, miał sto pięćdziesiąt i cztery lata, duży samochód miał ciężarowy i na pastwiska woził nim krowy. Kury na grzędy lubił on sadzać i na nocniku uczył się siadać,...
Na seledynowej pościeli dotykasz wspomnień unoszących twoją sukienkę Wiatrem miłości rozpinasz guziki pożądania, zatrzymujesz się w perłowych miejscach ... drżąc, wolno ocierasz usta aż po Proszące ciepło w nim s...
Przyszło piękno w starych szatach, zakurzone i podarte, a ja piękna zapytałem – – czemu piękno tak wyglądasz jakbyś nic nie było warte? Usiąść piękno sobie chciało, tak by suknią nic nie zbrudzić, lecz nieśmiało tylko...
Popatrz zwierzęta już idą na rzeź idą i płaczą cichutko, mają nadzieję obudzić się gdzieś, nadzieję jak płomyk malutką. Chwila ciemności i łza gorąca, zwierzę bez czucia upadło a chwilę później wśród swych przyjaciół, tr...
Wędrówka świata zapisana, krzykiem czynów, brakiem słów, nieodczytanych dobrze pragnień, marzeniem podeptanym znów. Przerwaną naraz karuzelą i nie da znowu usiąść się a w dali błyska wciąż nadzieja, choć wcale nie wiado...
Naprzeciw światła ciemność stanęła i światło chce zmienić w mrok, lecz światło świeci, ciemność rozjaśnia, to ciemność się cofa co krok. Dzisiaj ta ciemność serca chce okryć na chwilę, na miesiąc, na rok... lecz kiedy w...
Miłość brzegami szła raz jeziora, Wyciąga do mnie swą zwiewną dłoń, – Powędruj ze mną nocą tą ciemną gdzie pachną fiołki, konwalii woń. Podaję rękę Tak delikatnie rękę ujmuje, wznosi do góry, czule całuje, pod nam...
Zanurz swe usta w cichej tęsknocie ust znów złączonych blaskiem księżyca w czerwonym winie ust upojonych. Zanurz swe usta pieszczotą palców szeptem błądzących mokrym dotykiem, serca oddaniem chwilą trwającą....
Spojrzyj choć raz na mnie czule bym w morzu nie tonął bez łez, pozwól się lekko przytulić, popatrz - znów kwitnie biały bez. Zatop się w słodkiej pieszczocie - mojej tak tęsknej ze snów, usta złącz z mymi ustami i całuj...
Siłę niezwykłą Gilgamesz miał epos go dotąd opiewa, siłę miał w rękach jak ludzi sto, rękami wyrywał drzewa. Ten władca Uruk piąty z kolei z gigantem stawał w zawody, trudności żadnych on się nie...
Tam gdzie się rodzi poezja jak kwiat patrzący ku słońcu, blaskiem skąpana finezja i czyjeś oczy marzące. Gdzie wolno płyną odczucia jak piękne lecą motyle, sennym się pragnę marzeniem przenieść choc...
O czym śnicie wciąż ukryci pod giewontem, Biały Orzeł siadł na skale i was woła, niech zabłysną wasze zbroje w szczerym słońcu, odgłos kroków niech rozlegnie się dokoła. Chociaż chabry już zakwitły, białe lilie, żmije pełzn...
Widziałem wiersze skąpane jaśminem stały w szmaragdach chciałem je dotknąć tylko zalśniły zniknęły w gwiazdach. Biegłem za nimi trącając ciszę skrzydeł szukałem i moich kroków nie było słychać i upadał...