Już nie wypatruj oczu stęsknionych na pustej plaży, choć twoje dłonie jeszcze spłoszone a serce marzy. I pozostały miłe wspomnienia, on nie powróci, na drugim brzegu miłość podeptał i cię porzucił. I nie wyczekuj piesz...
Utwory
Kiedy dotykać będziesz gwiazd na obcej ziemi, pozostaw tutaj skrawek dnia w ciszy zieleni. I echo ciepłych, nagich słów, wolno szeptanych, a wokół zapach białych bzów wciąż zakochanych. Na drzewach...
Popatrz Małgosiu zabawa dziś jest i księżyc to dla nas dziś świeci a ta piosenka co orkiestra gra specjalnie dla ciebie dziś leci. Ref. Więc tańcz, tańcz, tańcz Małgosiu miła drzemie, drzemie w tobie wielka siła tańcz, tań...
Podaj mi w dłoniach swój poranek leniwy, błogi krople rosy spóźnione, senne świerszcze i mgłą je okryj ponad ciszą a tęsknił nie będę tylko szukał ciebie tam, pośród traw wysokich Po cichu b...
Pytałaś ciszy czemu trwała, ona uniosła bladą twarz, myślałaś że się uśmiechała kiedy spojrzała jeden raz. Pytałaś smutku czy już minął, zwiędnięty leżał tylko kwiat i wtedy łzą ci jedną spłynął, t...
Biegłaś do niego w majowy poranek, pozostawiając rozłąki dni, serce przed tobą, włosy rozwiane, jeszcze myślałaś że to się śni. Dom ciebie witał tylko przez chwilę, patrzył zdziwiony ogródek róż, wo...
Oddałaś się cała a i tak nie dostrzegł oceanu. Szukając rozkoszy rozerwał twoje uczucia pozostawiając nieotuloną krew. Spojrzałaś inaczej ...bagaż był ciężki. Z dumą zapinał spodnie....
Pośrodku ciszy w łez kałuży, stała tęsknota, patrzyła w dal, w ręku czerwoną miała różę, na szyi lekki, biały szal. Jakby utkany z pocałunków, jakby utkany z czułych słów, jakby od serca z podaru...
Gdybyś była zorzą tańczyłabyś między szczytami szukając moich ust fioletem i różem włosów roześmianych a one kaskadą delikatności spływałyby jeszcze wilgotne odsłaniając ciebie aż po ujmujące ciepło....
Nabierz krople rosy w wysmukłe dłonie, niech będą zwierciadłem naszego wieczoru i otul je mgłą poranną z brzóz zapomnianych a one większe od oceanów będą czekały chwili powrotu.
Już dzień, choć na ustach chłód nocy, znów sen, kiedy był to się droczył. Ten świt, skrywał tęskne spojrzenia, nasz wiatr, porozrywał marzenia. Cierń słów, był odbiciem lustrzanym, twój wzrok, nie...
Wyrzeźbię ciebie w malachicie, bez postumentu będziesz stała, włosy i oczy, usta, piersi, wyrzeźbię ciebie całą. Będę odkrywał złotym dłutem najskrytsze twoje zakamarki, będę cię rzeźbił przy księżycu, będę cię rzeźbił o...
Pomiędzy blaskiem a cieniem, jawą a błogim snem dom ma swój Maripene, nad nocą, okryty dniem. Oczu ma kolor błękitny, włosy jasne i lśniące, usta jak aksamitne a cała skąpana jest w słońcu. Przy...
W prześwicie samotnych drzew czas rozścielił białą zasłonę łącząc gałęzie zastygłe w geście zniechęcenia. Wtedy w malachicie szukałem echa twoich pocałunków. Nie dotykając ostatnich wspomnień. Las szumiał zr...
-Ogrzej swe dłonie wędrowcze, zaspokój dotkliwy głód, ognisko tak jasno płonie, skąd więc dochodzi ten chłód? -Czemu twe ręce tak jasne kapota osłania twarz, ogień zapala i gaśnie, a mrocznym się z...
Twoje usta w ciszy ustąpiły jej miejsca, wtedy było słychać oddalające wolno kroki w kałużach łez. Dotykam dna dylematu, odtrącam spóźnioną ręką nachalną subtelność. Cyniczny uśmiec...
Tutaj włóczęgo na myśli krużganku w liściach się z tobą układa głód a sen już tuli jak czuła kochanka, między drzewami przemyka chłód. Świt tak daleki a gwiazdy blisko, otwierasz wolno drewniane d...
Widziałem twarze obdarte z myśli, sunące wolno za czyimś snem, doszły do ściany spękanej ciszą i w nią stukały tak noc i dzień. Aż ona drgnęła, chyląc swe czoło, wokoło wielki słyszałem huk, i tak powstała góra popiołu, p...
Widziałem w lesie sarnę biegnącą, ściganą kulą i słowem złym a zaraz potem upadającą pomiędzy światem tamtym a tym. Oczy myśliwych darły sukmany, słońce patrzyło spomiędzy drzew, ptaków wokoło nie było widać, przeciągły,...
Ty nie patrzysz prosto w oczy lecz uśmiechasz się, cały czas jedynie droczysz, zwodzisz znowu mnie. W mojej dłoni lśni czerwienią róży pięknej kwiat, z twoich ust wypadło słowo które porwał wiatr. Pobiegnijmy zatem ter...