Przejdź do treści

Powiewał lekki, cichy wiatr i lekko drżały liście a słońce rdzawe kładło się, na zachód w chmur asyście. Na wzgórzu pusty domek stał w domku czekało dziewczę, czekała już tak dwieście lat i czekać będzie jeszcze. Na t...

Dziewczę niezwykle rzadkiej urody, szło nocą pośród gwiazd blasku w białej sukience, włosy rozwiane, znikała zawsze o brzasku. Jakoby biała, gęsta zasłona, dzień dla niej jakoby mgła, nocą w tej samej białej sukience, tą...

We łzach skąpana a łzy jak tęcza, postać dziewczyny ze snu, to myśl uparta dziewczę zadręcza i nowe łzy płyną znów. W śnie zapomnianym dziewczyna miła, utknęła daleko tam, chciała być jawą, lecz tylko się śniła, snu z jaw...

Zapach kwiatów uleciał spłoszony, ciemne chmury stanęły na niebie a zwierzęta patrzyły strwożone na smagane wichurą w krąg drzewa. Błyskawice tańczyły zuchwałe, dalej słońce jaśniało i gasło, poczerniały jaśminy i trawy l...

Oczy skąpane we łzach potoku, tęsknotą osnuta twarz, płyną łzy rankiem, płyną do zmroku a smutku nie koi czas. – Powiedz mi proszę dobra dziewczyno, nim skoczysz w głęboki jar, czemu z twych oczu łzy ciągle płyną, czy twe...

Poezja jest tchnieniem serca wezbraniem myśli, ubranym słowem które wciąż nagim i nie zna -dzisiaj. Jest w oczach dziecka co swą ufnością dotyka nieba i w zakochanych, białych obłokach, szumiących drzewach. W boci...

Topola

Świat

Topola stara samotnie stała tuląc w swych liściach dawny obraz dni, kiedyś szczęśliwa z lasem szumiała a dziś pod korą smutek jej się tli. Kiedyś wraz z dębem głośno zapraszała by ptaki gniazda zakładały już, ze starą sosn...

Nie widać brzegu zza wielkiej fali chociaż nadzieja ciągle się tli, tylko się serce cichutko żali, tylko nocami brzeg ten się śni. Nie widać brzegu, choć pachną róże, żagiel rozdarty łomoce tak i tylko statek wciąż się zan...

Mówiłaś - tęsknić będę niepojęcie, bzy spoglądały jak na pożegnanie, gdzieś łza spłynęła nam w czułych objęciach a świerszcze jakoś tak inaczej grały. I tylko olchy jak drwiną patrzyły, chociaż okryte już wieczornym kocem...

Jak usnąć tej nocy czarownej gdy ty tak blisko mnie jesteś a gwiazdy migają wędrowne, księżyc złotawy jest jeszcze. Ja chcę ciebie zbudzić dotykiem, albo nie budzić cię wcale i ust twoich łaknę najskryciej, lecz patrzę ty...

Zza białej chmury słońce wyjrzało i popatrzyło na ziemię, na gwiazdy-siostry, śpiące mglą skryte, na złoty księżyc gdy drzemie. Na wiatr co przysiadł między wzgórzami i raz coś mówił, raz słuchał, na park, aleję i zakochan...

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie