Kogo bogactwo zepsuć nie może- - tego kto jego nie czeka, co większą wartość nad tą przedstawia i słowik i las i rzeka. Czemu w chciwości niejeden ginie- - bo serce utwardził on swe i to co piękne go irytuje, z piękna on...
Utwory
Już się do snu układasz, chociaż biały jest dzień, by zbłąkany w zmęczeniu w ciszy wyśnić swój sen. A on patrzy zdumiony, w ręku trzyma swój koc i z uśmiechem ci mówi- - że do spania jest noc. Wtedy ty mu odpowiesz- -...
Kiedy wicher zawieje od morza, tak daleki a jednak tak bliski gdy już będzie przechodził po łąkach, niech woń kwiatów zabierz też wszystkich, i rozsypie powoli w krąg siebie, i z płatkami polecą w obłoki, roześmiane, tańc...
Nie będę malował twych ust, włosów i jasnej twarzy,rzeki pochwycę tej nurt bym więcej nie musiał marzyć. Nie będę malował twych ust, bzem białym, pachnącym na wietrze a oczu prześliczny blask niech...
Oni oddali za nas życie w stalowej zbroi, czerwieni traw, ferworze walki albo w ciszy, stawiając dobro naprzeciw zła. Na szczerym polu, w płaczu bliskich, albo na rzeki ciemnym dnie, wiatr ich policzył tylko wszystkich, g...
W trzepocie skrzydeł łez nie słyszę, poza mną cicho echo łka, czy w domu dziecka bywa miłość, kiedy cię widzę wiem że tak. Biały gołębiu wpuszczę ciebie, tylko obetrę z okna łzy, poszybujemy - tam po niebie, opowiem tobie...
Przez otwarte okno do jej zamkniętych powiek zapukał nieśmiało promyk słońca. Usta rozchyliły się zapraszająco. Oczy proponowały kompromis powiekom gdy delikatnie wchodził między wargami. Dotykając cichego westchn...
Na rozrzuconym bukiecie czerwonych róż, zawiesiłaś swój rozdarty sprzecznościami wzrok, z każdego kąta odbijał się zapach intensywniejszy niż z podłogi, obracając w perzynę moment oderwania...
Popatrz na brzozy wysokie, łąki kwieciem pachnące, dotknij morze głębokie, dotknij powietrze gorące. Zanurz się w błogiej myśli, czas się właśnie zatrzymał, jak piękny sen co się ziścił, radość sercem przepływa. Popatr...
W ciszy zebranych myśli, lawą bezbrzeżną płynących ust spierzchniętych pragnieniem, oczu biernie patrzących. Szukam prawdy w błękicie, szukam prawdy istnienia, lecz dotykam ogromu, bólu łez i cierpienia. Mroki nocy znó...
Brzegi chciwości sięgały coraz dalej by posiąść indiańską ziemię błyszczały przy tym obłudnie insygniami władzy Tylko ogniska Teckumseha paliły się mocnym płomieniem, w innych wioskach płonęły już...
Opadły liście z brzozy już, gdzieniegdzie pozostały i tymi ona rusza tak - jakby się zakryć chciała. Wstydliwie gnie gałązki swe, przy pniu i nieco niżej a dwoje młodych zgrubień kształt odkrywa za...
Ogień zapałał jasnym płomieniem, gdy nagą zobaczył mgłę i w pocałunku z mgłą się zanurzył, – Pragnę cię – szeptał i chcę. Pieścił jej włosy, pieścił jej szyję, głaskał najczulej twarz, dotykał piersi, pieszczot pragnących...
Gdzie jesteś Kiane? Wodna Rusałko, czy wartkim płyniesz strumieniem? Czy jesteś wichrem? Czy jesteś burzą? Czy słońca jesteś promieniem? Czy jesteś Kiane falą na morzu co rankiem wygląda żeglarzy? Czy też rusałką w kamień...
Gdy się dobrze wsłucham w ciszę słyszę jakby ktoś w niej grał, wiatr drzewami tam kołysze, ktoś gdzieś pobiegł i się śmiał. Dama stoi nad przepaścią by zakończyć w niej swój żal, a gdy do niej się przybliżam odpływają wol...
W Twoich oczach się odbija błękit nieba, szept księżyca, pierwszy uśmiech, ciche tak, słowik który rankiem tylko dla nas śpiewał i twój zapach, delikatny i twój smak. W twoich oczach się odbija snu marzenie, rzeki nurt, kwi...
Na pięciolinii zastygły słowa nie mogąc wybrzmieć najprostszego dźwięku, obudzone wspomnieniem duetu tak dźwięcznego niegdyś zagłębiają się aż po najbardziej absurdalne akordy, i śmieją się rubasznie...
Opadł miękko pierwszy śnieg na twe czarne włosy, czy uśmiechniesz do mnie się? czy mam ciebie prosić? Popatrz w słońcu złoci się, choć na ziemi plucha, czemu ty nie słuchasz mnie? Czemu mnie nie...
Cienie przemykały po skażonej polanie oddechem zła. Tańczyły chocholi taniec, las nie miał siły płakać liśćmi. Ostatnie łzy lasu dawno wsiąknęły w ziemię. Podeptan...
Czarny Jastrzębiu upadł kalumet a prerie spłynęły purpurą bladej chciwości Keokuk patrząc w Missisipi dostrzega twarze których nie zna choć to jego twarze. Nieopodal na fundamentach świecidełek, ognistej wody i stra...