Przejdź do treści

gnam po śniegu zdradliwym aż lud łapy do krwi zdziera uciekam dalej szybciej na przód bracia wilki uciekam przed słowem twoich ust przed życia pokochaniem i przed tm że to moje bezzsensu jest pisanie więc szybciej ku...

Dunka

Inne

ach przyjdź już po mnie nocy ciemna ognia świętego nie wpuszczaj ani blasku poranku świecy nie zapalimy wolno nam brnąć po śniegach marzeń topniejących lody się pod łapami kruszą marzeń konających o nocy drogi szeroka a...

bo wiosna jest taka prawdziwa wszystko sie budzi do życia odurzeni słońcem kwiatami zapominamy ludzie gdzieś giną w pośpiechu zwyczjnie umieramy dziś ty jutro ja dzwony pogrzebowe dzwonią bezwiednie na czyjść czas wojny...

ile nie napisałam napisałeś napisałaś gdzieś się spiesząc tak beznadziejnie ku zatraceniu chwili a przecież wiersz się rodzi długo najpierw olśnienie sekunda którą gonisz bezwiednie potem cisza i pustka w głowi może prast...

a gdybym chciała wznieść się i latać nie wiele trzeeba wspiąć się wysoko a potem zamknąać oczy i spadać i latać szukać gdzie mnie wiatry poniosą i gdy obudze się w twych ramoinach jak zrywasz ze mnie resztki wstydu i...

o tytule pomyślę na końcu pijąc czarną herbatę patrząc w okna myśli ludzi zapalone czekam ąż ściana mi powie księżyc w chmurach ukryty co teraz jak się wszystko miało a nic nie straciło a nie ma się w dłoniach ani kropli...

jesienną wiosną gdy nikt na ciebie nie czeka i złocą się czerwienią liście traw samotnotniść chodzi ulicami kwitnących drzew przez smutne twoje oczy przechodzi śmierć nie każ mi patrzeć na słońce na ptaki na radość świa...

w błękicie pościeli leżę czakając aż usta twoje z lazuru okradną moje ciało, i delikatnie jak kwiat na niebie zcałujesz chmury na mym ciele a potem w gęstość moich włosów zatapiasz ręce bierzesz w ramiona i tylko ściany łóż...

czekając na sen pytam anioła dokąd ide nie jak Piotr ani nie jak człowiek ktorego przeraża zło starm się usłyszeć jego głos w tumanie spalin, świateł miast i bezgwiezdngo nieba może zadaje złe pytanie mam iść dalej-...

oprzeć się o drzewo które nie upadnie kiedy burza nadejdzie i pioruny niebiosów wypić szklankęe wody z dłoni o pranku być uśmiechem i łzą dla tej jednej osoby i czasem się stawać jednym ciał oddechem i czasem nie wiedzieć...

jak zamykać chwile zbyt kruche na szczęście i zatrzymać słowa niedopowiedziane lub choćby poranną rosę na trawie co jeszcze nie wyrosła ocalić świat wiruje , oskarami,wojną ,podróżami bez końca polemiką rzeczy ważnych z t...

bo rozłączyłama się z sobą samą muzzyką dzwięczną niczym serefiny muzyką jaką przecież dla mnie pisalleś być może bóg zazdrościł nam dni czasami patrze w powietrze nagie wstaje od męża co przy mnie śpi słysze muzyke i t...

4 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie