z sercem na dłoni pobrzmiewając w zaułkach allegro non molto wdzięczy się gitara tęskniąc przez usta wypływa słodka krówka ciągnący zbyt długi wytwór jego starań nie słychać go w gwiazdach na szklanym suficie gdzie trzydzi...
Utwory
Siedzimy raz z Kolą w lesie. Wiesz, takie męskie wyprawy, z zamiarem ustrzelenia tygrysa, no przynajmniej rysia. Po obejrzeniu Janka z "Czietyrioch tankistow i sobaki",* każdemu porządnemu facetowi w kraju, takie myśli, niewątpl...
- Dzień jak co dzień - mówię sobie, gdy otwieram rano oczy. Sen był ciemny, tak jak w grobie. pustka, nicość, brak uroczysk. - Nic to - mówię sam do siebie; - jeszcze wróci, będę marzył. Będę śnił o białej mewie, o wiec...
niechęć obojga demoluje cichy most grają w dwa ognie ----- reluctance of both demolishing quiet bridge playing a dodgeball
głód jest straszny trzeba żreć i wchłaniać nieważne czy ze smakiem byleby zaspokoić istnienie a i tak wszystko o czym teraz będzie śmierdziało już po jednym dniu rosło w gardle i żołądku tylko w odwrotnym kierunku...
Pewnie miał tak nie od dziś - słone, pieprzne, zwiędły liść. Spierzchnięcie ustami, dziwny stosunek - w niedzielne południe zarzynał kurę. A ona znosiła mu złote oczy, pływalne po wierzchu, kiedy ją łączył z warzywnie suty...
rosła w milczeniu biała trochę w fioletach uśmiech z ogrodu zwiewna niczym poetka szybko rozkwitła jeszcze nie mając liści jak miękki dotyk nocą chciała się przyśnić przyjemnie chłodna wślizgując się w pościele poranne świa...
po wszystkich upadkach szybko się podnosi bo wczoraj już było żyje dniem dzisiejszym sprzeda ci uśmiech za jeden mały grosik i dzień przesiedzi ze szczęściem na poręczy wieczorem bywała z czasem zakochana wzdychała do gwiaz...
kiedy wyciśniesz codzienność do suchej nitki bez niespodzianek zamkniesz oczy jej szept pogładzi zmysły obudzi dotąd głuche kiedyś i stopi ołów z witraży zastygłych na siatkówce pojawią się obudzone w lędźwiach papilio...
noc była jasna z księżycem w pełni wszędzie widziano brodzące cienie węszyły zdobycz z gorących tętnic zmieniając zapach w mordercze brzemię pragnąc polować z kamiennym sercem zdobyły mądrość w leśnych ostępach z szarych p...
mglista nadchodzi z cichym westchnieniem jeszcze się waha w dali rozgląda w oczach ma iskry srebro krzemienne a talię skryła w zwodniczych prądach rytmicznie tańczy szalona rośnie kałuże grają jej rytm na polach w ś...
kiedy otworzysz starzejące się okna na polne drogi pieszczotliwie schowane wśród przydrożnych wierzb zobaczysz kobietę popatrzy z miłością w oczach przytuli dziecko do piersi wystającej zza białej koszuli biała chałup...
światło nigdy nie zasypia z zapachem świeżej ryby plaże ogorzałe sylwetki drzew oliwnych z promieniami słońca pojawią się dalej szumią jeszcze niewidoczne rozbiją się o brzeg ze świstem fale jaskinie jak hełmy hoplitów p...
w dolinie rozchodzą się dźwięki krystaliczna matka rodzi strumień sięga dłońmi do podziemnego dzbana i wydaje na świat dziecko można je usłyszeć we mgle nie zwraca uwagi na skały których zwieszone czoła rzucają cien...
ukrywaj swój niepokój powiedział jej przyjaciel inaczej będziesz naga pośrodku obcych graczy niechcianą niepomyślną ironią na pastwisku a przytyk będzie złością jak kamień w bucie cisnąć nie pozwól żeby kłamstwo wygryzło pr...
wszystko na płozach zapamiętane nazwy kwiaty będą wiosną Wintry everything on skids we have saved names of them flowers will come spring
ulotna nie chce stać się przyziemna składa bukiety przydrożna wena na przekór słotom ze zwiędłych liści te ciepłokrwiste z prośbą by ziścić własne marzenia soczyściej splatać żeby powstała z jarzębin chata a z tych zamgl...
zobacz się ten pierwszy raz to było lata temu wtedy zgasło światło gwiazd dla niego w peryhelium płonące złotem wody łączyły się w dolinach bezbrzeżnie dzika słodycz i odganiana zima każdy uśmiech jest ważny najlepiej żeb...
gdzieś ni nuty ni dźwięki ni światło zamykane w ciemnych oczodołach do wieczności przechodzi się gładko smutek latami zatacza koła ciepłym śpiewaniem niesie otuchę płynie melodią w nowe przestrzenie bal u posejdona zabrał...
najbardziej denerwuje migający kursor zbliżył się niechciany towarzysz kula u nogi na pozostałe dni kiedy mrok od dobroci odejmuje smutkiem najlepsze znajduje swoją norę zamknięte usiłuje przetrwać czeka ślepe wystawia...