*** metaliczny posmak oczy zapadnięte w mgłę zakwitły ciszą *** tężeje z zimnem maluje ziemistą twarz wieczystą nocą *** granitowy wiatr otacza płaszczem smutku martwe imago *** przed wszechświatami zmienia si...
Utwory
za więzieniem na śmietniku stało krzesło z ciemnych desek całe w rysach rdzawych plamach ułożonych w brudny deseń na tym krześle w środku celi rożni ludzie już siedzieli chciwie piło wszystkie płyny ludzki pot krew łzy ur...
Stęchłą część duszy ukryto w szóstym. Zamknięto w hebanowej szkatule. Morderczy instynkt, złość, rozpusta karmią się we krwi i zgniłym mule. Będzie pogardą z kamienną twarzą. Rodzi się zawsze w adrenalinie. Czerpie pożyw...
*** domek na plaży lekka bryza od morza słońce nie parzy *** zielona trawa mocno pachnąca wiosna pod wielką sosną *** miodowe pszczoły kolorowy sad rozkwita milcząca kobieta
na przedmieściu kupa nudy dzień zaczyna się od pieska potem siądziesz przy wódeczce dalej jest już tylko bezkształt dzisiaj będę upierdliwy walnę chyba komuś z grzywy połknie wszystkie przednie zęby więcej nie otworzy gęb...
dzisiaj pyka fajkę w zwiewnych kłębach dymu widzi niby w bajce swój dawny azymut dziewczyny z tysiąca jak gwiazdy rozsiane w żarze wysp południa syconym hebanem lał się rum i piwo złocistym strumieniem na grzywach f...
Siedział na trawie i pisał wiersze. Takie zwyczajne, bo rymowane. Wokół kręciły się stada meszek. Słały na "biało" łąkę dywanem. Wcale nie zawracał na nie uwagi. Liczył zgłoski, pisał przenośnie. Unikał inwersji, używał m...
-Nie można!- zawołała Grubość Tkanki Podskórnej. Ostatni krzyk protestu utknął w bitej śmietanie. Zanikł w czekoladowym exposé. Aplauz ogarnął klakierów z mniejszości narodowych Pizzy i Kebabów. Nowatorskie Sushi, otoczone Sm...
od dziecka były wpatrzone w niebo w rozłożonych jak skrzydła ramionach parskały wichrem stalowe konie a wrzesień mówił pierwsze słowa ciernie z nieba wbijał w ziemię wysokie tocząc walce stalowych błyskawic wilcze sf...
wszedłeś ścieżką w dębowe gałęzie wiatr cicho dmuchał w pajęcze przędze jakby zło siadło tu przyczajone a wielkie drzewa były mu domem czemu krzywicie się nieustannie w omszałych pniakach nawet wiatr słabnie tak przy dro...
Miały lśniące oczy, które chciały szarpać krakaniem za plecy wszystkie słabsze byty. Kierował nimi wieczny głód ,wieczna chciwość, nienasycenie dźwięku własnego głosu . Wyuczone obietnice i frazesy obnosiły strosząc piór...
Były sobie raz bliźniaczki, dwie sukienki kolorowe, a na nogach miały laczki, w twarzach miny zaś marsowe. W poniedziałek szły do szkoły, zobaczyły swoją panią i jak zwykle przed lekcjami , pogoniły zaraz za nią. -O ps...
delikatnie przesuniesz palcem po filiżance kawy tylko czarnej tak bez zbędnych dodatków dziennego światła zerkniesz w kłębiące się złotogłowy wysuną języki w płynne złoto ponętnymi nozdrzami wciągną wspak będą karmić sp...
ona jest piękną rybą, która pomyka chyżo, wśród wód skondensowanych z łez deszczu w międzyszybiu. a czasem dziwną zjawą, która szyderczo patrzy z nieskładnych słowotoków, gdy pleciesz trzy po trzy. wtedy maluje obra...
Wy nie znacie jeszcze Tadka, kawał z niego był gagatka. Na Powiślu się wychował, umiejętnie cedził słowa. Tadek lubił „galanterię”, i nie nosił się mizernie. Łańcuch ,rurki punk rockowe, pekaesy miał wzorcowe. Jeździł...
Spotkałem ją przypadkiem, gdy piłem wódkę z Tadkiem. Dziewczyna z czystą grzywką siedziała naprzeciwko . Mówiła do jakiejś Ani , że życie ma do bani, że pełne jest sprzeczności, że chłop jej łamie kości. O kłamstwie...
gładziłem twoje włosy i grzałem stopy bose kochałem chyba śniłem tak jakbym był w mimikrze wtopiony w twoje wnętrze tak bardzo że aż czułem objęłaś mnie rozumem i wtedy drżało we mnie jak krwiste małe ciernie po...
dawniej były krwiste róże wiotkie płatków miały brzegi deszcz łzami po nich spływał rzeźbił rysy prostym ściegiem potem spadły wszystkie płatki nagi smutek tylko został kolce same im sterczały pomarszczoną ziemią wrosłe...
lotne piaski gładko przechodzą pomiędzy. zwarte palce czują szybkim ruchem niżej. do bólu, w zachwycie, zsuwają się do stóp. zmieniają kierunek , wlewają się do ust. i jeszcze raz znowu, słodko gorejące, z szybkim b...
Czasem miewa sny , które pamięta. Przypominają się jak melodia, zapomniana, nie do końca konkretna. Trudno ubierać je w ładne słowa. Mowa zabija wszystkie wrażenia, gdy staje się choć trochę za chłodna. Tak na...