trzeba dziś budować cokół
gdzie zastygły lśniące mgły
przyczajone jak do skoku
dzikie koty wiosny krzyk
cętkowaniem i paskami
w cieniu olch rozchwianych w wietrze
na nim będzie wciąż się karm...
przeczucia na samym dnie
nie wierzą w ukrytą obietnicę
pozostanie
kiedy się nie odwracasz
znużone śnią na jawie
że coś jeszcze
bezpowrotnie zamykają oczy
zamienione w oczodoły
majaczą...
a gdzież mi tam do poety
na płynnych wzgórzach patosu
on ma muchy w nosie kretyn
wiesza się na lince z głosów
metafory wprawia w ramki
zadumanie z rzadkich skórek
drzwi otwiera mi bez klamki...
między smakiem a pieniędzmi
nudne klimaty przeciętności
karmią się medialną kaszanką
rozkwita kanapowe życie
facet z solarium obłapia gwiazdkę
krwisty uśmiech na tle spłowiałej czekolady
zape...
„Jak mówi stare przysłowie, mężczyzna pokazuje tylko jeden pośladek, a nigdy obu.”
- cytat z „Wojen damsko-męskich pod wysokim napięciem” – autor nieznany.
Lubię wszystkie żeńskie imiona kończ...
Pierwszy głos usłyszałem z boku, jak szept.
-Zapytał - Dlaczego byłeś zadufany w sobie?
Wywyższałeś się nad innych, odwracając głowę, wykrzywiając twarz,
wyśmiewałeś tych, którzy wiązali koniec z...
wypływają z wnętrza
rozkwitają samotnie
w codziennych pastelach
ciepłych załamaniach światła
na chwilę zastygają czerwienią
potem bielą się szeroko i głośno
czasem perliście soczyste
a cz...
Kiedy przyjdziesz do mnie i powiesz, że pisanie uratowało ci życie, które przecież sam spaprałeś- odpowiem,że nadal w tym tkwisz, bo poezja jest esencją wśród iluzji.
może wcale nie uwierzysz,
że był słabym mówcą.
w knajpie, owszem.
wypalał paczkę papierosów
(wtedy było można)
i napędzany whisky walił w przestrzeń.
pił, palił, rymował, dokazywał,
na twarz...
Budzi się podnosząc świtające powieki,
krzywy olbrzym znad szarej, wijącej się rzeki.
Pierwsze pojawią się w słońcu wysokie ule.
Wyrastają ze środka jak palce nieczułe.
Inżynierska kakofonia ze s...
Na co dzień był jak łódź podwodna,
skryta w głębinach czekając na wynurzenie.
To i tak zawsze oznacza morską wodę na czole
i kołysanie, czyli zmiany. Do tego nie bez wysiłku.
Wszystko przez got...
ukorzenia się we wspomnieniach
szlifuje kroplami kamiennej wody
zdarte do kości wnętrza dni
za zamkniętymi drzwiami
karmi rosnący głód
skrawkami z pożółkłej iluzji
produkowanej na życzenie...
gdyby móc opisywać słowami
marzenia jak szczyty i przełęcze
z błękitnym połyskiem który ubarwi
w źrenicy oka ulotne zdjęcie
chwili którą chcemy zapamiętać
do końca w objęciu wspólnej gra...
Urwane słowa, dwa skręty ślepych kiszek
z przerwaną ciszą, od wielkiego dzwonu,
gotuj na wolnym ogniu.
Przecedź słowa powłócząc wzrokiem,
dodaj kwaśny uśmiech i anielskie włosy.
Dopraw soczys...
zanurzy się czerwonym kręgiem zmieniając błękit w czerń
spływając z oczu zamyka w kątach ust jesienny dzień
stopniowo mieni się barwami i w lesie cichnie śpiew
po brązie z kory lekko spływa w ga...
pręży się łowi odgłosy
wytęża słuch coś zamarło
przykryte maskami z rosy
na ulicach gdzie trwa tarło
węch podpowiedział kierunek
szybko wciąga zapach w nozdrza
dystans szacuje rozumem
nagr...
Słowa nie mają znaczeń,
są w punkcie wyjścia.
Dopiero nabierają wartości,
by jednocześnie znikać i zmieniać się
w nieskończoność, którą tworzy czas.
Dla ruchu i ciążenia unisono grają strun...
tajemny dźwięk didgeridoo
rozbrzmiewa w ciemnym bezkresie
ocean jest czarną płytą
płynnym nośnikiem uniesień
głośno zaśpiewa przy klifach
nie złamie wietrznej melodii
lecz szkwałem brzegi...
odstrzeliwuje kolorowe wspomnienia
wszystkie obrazy będą czarno białe
pierwsza miłość
ambicje
na karuzeli kręcą się zapominane przyjaźnie
bez oczu
bez ust
szyderczo patrzy jeszcze dzieciństw...
jak szerszeń wbijał żądło w tęsknoty
kiedy kłamał patrząc prosto w oczy
metaforami pełnymi wzruszeń
niewidzialnie przekuwał kruszec
zawsze jadowicie niby marzył
kiedy uśmiech skradał się po...