← Livia
Utwory
L
kładka
wstaje dzień
tak popielaty
że wstyd wspominać
o słońcu
matowe ptaki
za oknem
nucą mgliste
melodie
toksyczny świat
rozpina swój odmęt
pełen brudnych spraw
setki papierków
pachnących...
4
9
L
Niewiedza
czym jest człowiek
jego zaszczyty
próby ogarnięcia świata
wątłymi ramionami
za płytko sięga rozum
zbyt pobieżnie postrzega
mnogość cudów
ewolucję nieskończoną
jak z pary
nie stworzysz...
6
7