dopiero co odkryłem prawdę o rozczarowaniach śmierdzę wybacz spuściłem szambo wiesz że musimy oszczędzać teraz pozwól zmyję z siebie nieprzyjemne zapachy wykąpię przyszykuj kołdrę abym czysty nieskażony przetrwał z to...
Utwory
koniczyny do nieba weźmiesz w czterolistnej doczekalni pod lasem domek mały chatka taka nie wielka a w niej szczęście i my na przetrwanie na skraju wyobrażeń narąbię drzewa rozpal w kominku i zrób herbatę wiesz taką...
dobrze nadejdzie czas że przyjadę po ciebie jak po swoje bo chcesz bo jesteś bo pragniesz jak ja już niedługo poczekaj nie niecierpliw
mówili coś o jakimś słońcu nie widzę za dziarsko razi w oczy wspominali o gwieździe tak bym wziął w ramiona bo chciałem świecącej miała upaść tuż pod stopy zleciała za szybko nie żyję razem trzecia reinkarnacja zawieszona...
rozbiorę cię do jutra w myślach po granice światła rozpalona do nagości zabłysnę ogromem rozwartością ud podbrzuszem gdzie dłoń rozchyleniem pożądania męska dotknie gwiazdy silnie lekko z namaszczeniem ekstazą wbijając si...
zapachem pamelo i kwiatu pomarańczy sztucznie rozciągnięta zaglądasz w moje smaki oczami finezji ukrytej pomiędzy sto procent wdzięku a granice pożądania zacieśniasz fantazje udami w milczeniu rozpalając wieczny płomień...
rozwiązanie siłowe nie ma sensu naprężenia seksoniczne są jak stygmaty rzucone w otchłań niewinności biała czekolada na okrągło nazbyt słodka wykręca smak na lewą stronę trochę dalej czarne róże dla kontrastu w ślad za pożeg...
w okrąg matni którymi mnie raczysz zjadam wypieki ostatnim kawałem szarlotki jaki przypaliłaś specjalnie prowokujesz udaję że nie wiem usta składając w głodne myśli nie mam pretensji złożonych z całkiem nowych dni oddec...
do granic dotykasz horyzontów nie zostawiasz śladów stóp na śniegu roztapiając zimę jesteś jak wiosna znienacka zamykając w stwórstwo cały świat pąki narodzin nasze są były i będą poukładane sny jeśli tylko zechcesz ikon...
wiesz odprowadzasz za kolana dłonie wędrujące milion ud moja ślina twoje wnętrze rozwartym oknem na oścież otwieram smakuję rozkoszy znamienity smak stwardniałych sutków które w sobie noszę na zawsze i płatki róży pa...
tysiąc dinozaurów do czterdziestu wzwyż na północ odkopałaś z rękawa wyciągając zaprzeszłe asy oprowadzasz za kolcami nowy stary świat naprawdę chcesz żebym uwierzył że będzie co miało dobra zgadzam się prześpię z tobą...
nadzwyczajni niezwyczajnie doskonali uciekaliśmy w kostki domina układane prosta formą w kształty ciepła jakież to było wtedy proste wszystko cegiełki namiętności jedna za drugą szły videowiersze przewracane rymami nocnych...
przechodzisz obojętnie obok słów zapisanych skrzętnie obrazem elektronów telewizor gra swoje grajek jeden daje w neurony obrazy niechciane reklamy proszku nie do upieczenia i papapaluszek wyświetlasz w moich myślach kied...
pragniesz kanty wyprasowane aż koniec duszy gładkość żelazka dyszy spragniona wilgoci pomiędzy uda a brzegi języka wszystkie sukienki moich spodni poddałaś terapii i co dalej kiedy mną gospodarzysz nadal nie mam co złożyć...
aczkolwiek mówię dość niepokorny to nie znaczy że nie chcę wiesz że nie potrafię albo mnie zmuszasz odpieram zachłanność od spodu do słów całuję po całości w tajemnicę prosto z mostu nie umiem inaczej pragnę żebyś tylk...
głupio oszalały w niewiedzy zakotwiczenia w trunkach zdobywając noce utopiłem czerep nie znalazłem tej która jest one same nie wiedziały tak jak ja nie znały rozwiązania tak jak ja supłów zawsze kilka ostania była pierwszą...
głupio oszalały w niewiedzy zakotwiczenia w trunkach zdobywając noce utopiłem czerep i nie znalazłem tej która jest która one same nie wiedziały tak jak ja nie znały rozwiązania tak ja supłów zawsze jest kilka ostatnia...
na wieczność "był chyba maj park na grochowie w słoneczny dzień zobaczyłem cię" zaplątaną w wydarzenia niebyłych nocy kiedy ty wtedy ja jeśli on chcesz być gdy ja nie ma jego odpowiedź algorytmem zdarzeń metafizyczną s...
rwąca cieniem zgryzoty odbiła od brzegu falą odmienności samotny wernisaż nieznaną przenośnią miniaturek uczuć ukrytych w smaku wilgoci skrzętnie miodem i mlekiem głupia wystąpiła z koryt ulotności szukając zapachu koloro...