aczkolwiek mówię dość
niepokorny
to nie znaczy że nie chcę
wiesz że nie potrafię
albo mnie zmuszasz
odpieram zachłanność
od spodu do słów całuję po całości
w tajemnicę prosto z mostu
nie umi...
głupio oszalały w niewiedzy zakotwiczenia
w trunkach zdobywając noce utopiłem czerep
nie znalazłem tej która jest
one same nie wiedziały
tak jak ja nie znały rozwiązania
tak jak ja supłów zawsz...
głupio oszalały
w niewiedzy zakotwiczenia
w trunkach zdobywając noce
utopiłem czerep i
nie znalazłem tej która jest która
one same nie wiedziały
tak jak ja nie znały rozwiązania
tak ja
supłó...
na wieczność
"był chyba maj park na grochowie
w słoneczny dzień zobaczyłem cię"
zaplątaną w wydarzenia niebyłych nocy
kiedy ty wtedy ja
jeśli on chcesz być
gdy ja nie ma jego
odpowiedź algo...
rwąca cieniem zgryzoty
odbiła od brzegu
falą odmienności samotny wernisaż
nieznaną przenośnią miniaturek
uczuć ukrytych w smaku wilgoci
skrzętnie
miodem i mlekiem głupia
wystąpiła z koryt ulot...
przemyconymi resztkami wyobraźni
skrzętnie ogarniam co było
co będzie
nie śmiem nawet marzyć
teraz nabrało lepkiej słodyczy
barwy tęczy pogubiły szarość
po prostu jesteś
daj mi łyk ze źródła
t...
bez przeszkolenia wezwany do tablicy
cały w twoje plamy
na skraju upokorzeń wstaję o świcie bogów
jak nieudolny kelner serwując posłannictwo
do śniadania z zasuszonych motyli
pukasz w moje jest...
zostań nie odchodź
możesz się przydać
w razie jak on odejdzie
nie martw się
będziesz zawsze
podręczny
jak bagaż w poczekalni
atrybut obskurnego dworca
gdzie obleśna herbata
parzy usta
jes...
ukryta w niechęć
wodzisz oczami na pokuszenie
pod zenit nieba by zaraz na dno piekieł
nie jestem aż tak rozciągliwy
znowu mnie wozisz
czterdzieści na północ i w prawo
wschód ku zimie
na taczk...
odbijam żywe teatry
pieszcząc noce
tulę jak skarb na końcu tęczy
przystanąłem na pomoście
patrzę w dal twoimi oczyma
zmarszczki na wodzie odbijają kolory
zapachem kobiety
rozświetlają drogę p...
kiedy myślisz o mnie w nic
zamieniając każde mieć
tak lekko opowiadasz biel i czerń
bez przesłanek
gdybyś tylko zechciała
odtworzyć bieg niebyłych nocy
bujanie w obłokach pod ochroną
zapachu tw...
kiedy próbuję otworzyć
chwytasz nuty powyżej progu
naga tryskasz kobietą
z gorącym podbrzuszem
i nabrzmiałością sutków
nadajesz rozchyloną wilgoć
pomiędzy uda a brzeg orgazmu
całe zło wstawiają...
moja wiara w diamentowy świat
roztargniona pieczętuje cierpienie
sztucznie jak ostatnia kochanka
pozbawiona ścieżek na dobry wieczór
codziennie zapraszam siebie na kawę
pociągając papierosa
ja...
nakarmię sny winogronami marzeń choć nie umiem dziś
przewidzieć przyszłych zdarzeń wybiorę same soczyste
te najsmaczniejsze wiesz bym więcej w twoich oczach
nie dostrzegł żadnych łez tylko sny smac...
od dzikiego chciejstwa
dzielą mnie już tylko ballady o księżycu
a myślami o południowym słońcu
uwodzę pożądanie
dla wyrównania zawiązanych relacji
przez komin rozsądku
wpuszczając węzeł równowag...
pisząc do ciebie nie sprzeciwiam się światu
potrzebuję tylko papieru
jak nocny latawiec
krótko przed snem przychodzę zapomniany
świadoma dzwonisz między refleksjami
co ma być to będzie
pozbi...
sztuką odczuwania
w podskokach do wiosny
zamurowałem symbole
powracam obsesjami
na wiśniowy spacer z poetką
o święta naiwności
nie pytaj czemu
wymijając rzeczywistość
pragnę widoku z jej okn...
dziurą w błękicie
pociągnęłaś mnie ku sobie
prosto w przestrzeń
która przerosła metafizykę
pokazałaś nagość między pięściami
lekkością przypływów
i snami bez prawa do adopcji
położyłem się...
słabo ścięty
święty albo wcale
to zależy od szczerości intencji
za to
pierdolnięty po całości
zakochany po diabelsku
wstaje po amerykańsku
przeciąga się goli pije kawę jara fajkę
śnięty na wpó...