pozostając wypatruję drogowskazu w dążeniach za tym co nieuniknione stopy szukają oparcia bose od niezachwiania w wytartych sandałach stąpają po przeznaczeniu podatny grunt kiedy "powiedz jak smakujesz" nieprzesłodzon...
Utwory
dążenia kontrowersjami odczuwania w czasach w których cię wyśniłem teraz patrzę jak usypiasz dla mnie tylko po to aby "nigdy więcej" nie czuło szumu pszenicznych zbóż gdzie chabry i maki kołyszą niepewność smakiem roz...
katastroficzna wizja pocałunkami tamtej wiosny jak zły sen chowa upór w rozdartych kieszeniach myśli ego pobudzające dumę do działania umownymi znakami różanych epilepsji pisze historie bez happy endu w których miłość...
łowca w przejrzystym pasiaku zapalony nie koniecznie papierosem znów naturalnie darem spełnienia odzywa się głosem boga poprzecznie skompletowany oblężony tułacz kładzie się w tobie na balkonie niedomkniętym nocą nostalgi...
pieprzone złudzenie portret artysty jak duch bez powodu miałem za nic kiedy wzrosłaś malowanym dzbanem jak ja nikt nie potrafi jak ty a przecież ofiarowałem tobą siebie i nadal i wciąż męczące krajobrazy nie chcą iść sp...
wiem że nie czas mówić kiedy bledną myśli pamiętasz twoje za i przeciw wystąpiło na przekór czemu dręczysz słowami dlaczego igrasz bez powodu malowane dni portretem artysty wielcy poeci wciąż mogę złudzeniem spotkani...
mówisz że wzrastają sady kwitną owocem kiedy nie chcesz że źdźbła porosły kosą w chabry i maki ile czasu mogę wołać przywróć wreszcie błękit nieba a słońcu blask kiedy nie umiem powiedziałaś kocham albo źle zrozum...
na dwa chciał podzielić słońce kiedy jej promień zajrzał mu w oczy prosto mówiąc chcąc nie chciał kiedy rozszerzyła źrenice prawdy jak ja pierdolnął na łeb ten który szukał znalazł niedowierzaniem w czym utopił nadzieję...
chwilami w perłach otwieram twoje muszle niczym różowe kajdanki od kiedy zapragnąłem nie mam spraw pod kontrolą sens skruszyłaś przeczeniem miłości mój syzyf wgryzł się w twoje piersi niewidomy zassał krótkowzrocznością...
przebudzenie z tobą jest jak poranek na kacu wybacz najdroższa chyba potrącę chmury swoim wrzaskiem kiedy wstałaś wraz ze mną żeby pragnąć głowa boli pieprzona jak diabli ale nic to poczekam aż nauczy się ciebie na...
ćźńęąxyz zbyt głęboko w tym siedzę żebym mógł powiedziec wam coo tym myślę poznałem kilka przychylnych spojrzeń tylko nie wiem cz ypotrafią patrzeć w moją stronę kiedyś chciałem zapytać się matki o sens powiedziała że...
poskładał szepty w jedną całość by nie zwariować ulito żywotem kto to śmiechową historią pewnego spotkania przeszło do niepamięci aleksandra czasami żałuje kiedy wino i krew morzem zdarzeń robi mniam taniec dziennika...
obudziłem się poszukiwaniem szczęścia w "trzydniówce" próbując zaparzyć l"ipton earl grey" wyciśnięty tobą z zielonego grapefruita melodia duszy wzruszyła głaz te dziurawe owoce wyrosłe z nienawiści rozlały kamień po "byłe...
cholernym szóstym zmysłem tworzysz nieustraszona wynajdując wszystkie za i przeciw na dowody zbrodni której nie popełniłem twoje "nawet" zgłębia arkana kabaretowych wyobrażeń nie podnosząc białej rękawicy kiedy "witaj w d...
małym epizodem już wiem chory na miłość nie dam się więcej nabrać kiedy nic co ludzkie nie było nam obce a nic co obce nie było ludzkie dla nas wiara nie przeniosła gór pod wodospadem żalu mokry od żaru chciałem się...
kiedy zaszczepiłaś wiosnę jestem pełen rozkwitłego sadu kiedy twoje płatki nie opadają pachnące moją zachłannością pomiędzy kolejnymi łykami przebudzenia praktykując życie rozpalam słońce efekt cieplarniany hoduje świa...
gdy słowo już nie powie wracają demony tylko lament przypomina pogorzeliska ciemności ciebie westchnienia wszystko natrętny chirurg rozcina marzeniami na szkarłatne myśli nie daje spać sfermentowana moralność uczuć w...
kreślę wiersze w gwiazdozbiorach supernowe powoli gasną nie wzeszły posiane słońca w lustrze przez judasza łaskotaniem twojego odbicia próbowałem przytulić kosmiczne sny w stronę światła mam jeszcze kilka kilometrów l...
gdybyś naprawdę wszystko byłoby bardziej a tak klaun pociąga za sznurki i śmieje się śmieje w głos z marionetek
namiastką byłem normalnie warto zaklinać czas permanentna inwigilacja nadziei w dniu w którym czekanie nie ma końca zielony pamiętnik zapisany westchnieniem tajemnicą samotności larwa świata moich słów przejście doniką...