krew i wino zmieszane na destrukcyjnej równoważni niczym ślepiec zataczają krąg nad przymierzem wewnętrznie nieprzypieczętowana moja jarzębinowa filozofia stanowi pokarm dla twoich ptaków pisząc podanie z prośbą o czas...
Utwory
umacniam pozycję w rejestrze długów zapisałaś mnie na liście wierzycieli otwierając rachunek w promocji wzruszasz ramionami tak swobodnie rozsiewasz niepewność z gracją niedomówień rodzisz niepokój tajemnicą pobudzając wyo...
pamiętasz te chwile kiedy będziemy wreszcie bez zbędnych podziwiali zachody a słów zabraknie w splecionych dłoniach nurkujących po horyzonty zza szklanych trzasnęły drzwi powiek niewypowiedziane przez otwarte okno kroplami...
dwie formy feniksa nie znając naprawdę odlewam w odbiciu nieogolony i nie wiem którą mam się odrodzić tyle już chwil a ty wciąż nie powiedziałaś jakiego mnie wolisz pomóż mi proszę chcę wreszcie poczuć jak sie wkurzasz...
nadmiar oczekiwań zrodził niepewność kiedy kalejdoskop do złudzenia zakręcił swoje wzory nie gram w pokera z pozorami w tej bajce w której królem jest prawda stawiam wszystko na jedną z rękawa wyciągnę asa gdy uśniesz...
urodziłem się by jedną twoją prowadzić jeśli cię zbudzę słowa nie będą zabawą w przetrwanie interpretując pełnię wybłagam miejsce na ziemi daj tylko trochę światła bym utrwalił obraz karminowy zapach oprawię w ramy języ...
niepokorny poznawał smakiem krwi po obu stronach barykady przekraczając bariery dobra i zła twardy w warunkach skrajnego honoru z pieprzonymi zasadami opartymi na życiu lub śmierci takie być albo nie żeby móc wniknąć w...
naginam światło w łuk by utworzyć barwy a przecież wystarczy zmieszać deszcz ze słońcem by załamanie naszych promieni rozświetliło iluzję
by nic co ulotne nie umknęło w nigdy zachomikuj mnie na zawsze klatka z twoich ud nie ogranicza pragnień pachnąca tobą jest naszym pożądaniem kiedy mnie karmisz pojąc zmysły swoją wilgocią
posiane ziarno nie zbierze plonu kiedy nawet kroplą nie spróbujesz podlać wyszydzone łzy jedynym nawozem
rachunki za ciebie nie podniosą krzyku swoim żalem wszystkie za i przeciw wliczone w koszta podróży ujmę w dłoń by dalej nie na gapę zapleciemy warkocz marzeń i choćby nawet przyszło wstęgą doznań skierować bose ślady n...
błogim labiryntem opętany uczę się sztuki chodzenia na elipsie pożądania wiecznie głodny pragnę jak ty na pierwsze danie rozkoszą przechodzimy piekło to nasza lepsza strona codzienności normalność nadejdzie od pojut...
z pożądania aż zgrzyta zębami przyznaje dał się omamić to fakt jest wspaniała wszystkie płatki róż oddał za milimetr ciała jej ciała
łakome cztery pory roku za wszelką cenę pożądaniem stemplują sygnaturę obietnicy czasami też tak trzeba naznaczony szeptem sonetu o miłości pragnę ożywiam uśpione nadzieje i kilka przyszłych chwil by pocałunki nie ś...
wstęgami czasu snu o wieczności we dwoje nie zatrzymuje spóźniony anioł życzenie absurdalnie niemożliwe staje się faktem biała prawda maluje swój obraz kiedy słonoczerwone "być może" nie jest tylko grą w wyimaginowane...
bezpowrotnie pogubię słowa zanim jeszcze spróbuję nie mówić na dwa literowe danie choć nie zawsze smaczne niekoniecznie śmierdzi iluzją "nibylitery" w moim menu nie serwują kłamstwa nic nie sugeruję cieszę wyobraźnię...
idąc pod prąd wzdłuż rzeki z wysoka zrywam nienarodzone kwiaty nagim odbiciem przebudzenia wymyśliłem cię na wiosnę a moja tafla nie wymaga świeżej bryzy zielona sukienka zwiewnie pieści to czego tak bardzo pragnę mod...
"wszystko byłoby inne gdybyś tu była ja wiem" boso nie tańczymy flamenca pośród rozmów za darmo kiedy trwa promocja na uczucia to coś jest jak synchronicznie niespójne łupanie orzechów białym ciałem u brzegu czerwieni k...
nie wierzysz w przeznaczenie a zagubione konwaliowe latawce choć już bose i bez bucików wciąż pachną tobą na bezdrożach marzeń reinkarnacja receptą na szczęście kiedy w niemym kinie dzwony nadziei biją o poranku zazwyc...
cały w bąbelkach relatywny w bombonierce sztuką otwierania nie martwiłem się o formę to tylko rozmowa dla dwojga na dobranoc jeszcze przed północą ważne żeby nie była dziurawa no to pogadaliśmy i nie uwierzysz co robiłe...