choć tylko bywam odpoczywaj kiedy burza w górach nie musisz być sama pośrodku bębna gdy rozwieję chmury wzejdę słońcem nie frasuj myśli podziwiaj widoki każda wspinaczka zakończona sukcesem po nadmiarze adrenaliny powoduj...
Utwory
punktujesz we wiadomej skali w porywach do trzech jak kurwie w deszcz idzie pod górkę stromymi schodami uruchomiłeś niefartu machinę kapie na łeb potykasz się na prostej drodze wpadasz do dołka którego nigdy wcześniej tu nie...
jeśli pozwolisz przenikanie zacznę wieczorem by zakończyć nad ranem świeżą kawą do łóżka kiedy cię zaskoczę wpatrzony jak w obrazek wrotami do światłości dojrzałą brzoskwinię objem do pestki niekończącą się wędrówką od ud d...
nadzieja zgniła zielenią wystawia rachunki za rychłe powroty w miejscu gdzie rodzą się demony sztorm łabędziego lotu sprowadza senne mary na wytchnienie a intryga widmem starego ładu na dywanie odczuwania mięli wiarę z roz...
chciał dobrze a wyszło jak zawsze bywa że jak ten debil się zapomnę siły przemiany ducha to mój gibraltar szalony o słodka bezradności kiedyś postawią mu pomnik w parku z podpisem dureń co zapragnął kochać wygasłe...
cierpliwy kiedy milcząc mówisz ciesz sie ciszą wiem to taki twój sposób na podryw poderwało mnie z fotela kiedy zadzwonił telefon jakiś facet z promocją pomyłka
po nici życia w wędrówce do "the end" szukając pomysłu na codzienność wpadłem na ciebie trzema kolorami pomaluj mój świat resztą barw w gałęzie drzew w skrzydła wiatru tak by oswajanie nie było ceną wykupienia nie chcę c...
wciąż pytasz niestrudzenie zapewne chciałabyś wiedzieć którym aparatem zapiszę obraz i jakim sprzętem zgłębię tajniki twojej infrastruktury rozdzielczość nie jest wymagana błysk oka zamiast flesza wystarczająco odda co...
upijam się rozkosznym "zakiwaniem" które wiatr smaga marzeniami po kłosach patrzę jak tańczysz kołysana powiewem by nieziemskość "wpółwygięcia" z rozmysłem oddać niebu i mnie naginasz instynkt do granic jest nagi pożą...
witaj gościu przepasany ocaleniem na koncercie nieregularnych rytmów rozgość się zapachem życzeń nocne manewry to krajobraz edenu zastukaj wiec jak gołąb w jej parapet przesłaniem nie na pół gwizdka wydobywając z siebie uk...
w post scriptum nadgryzionym jabłkiem sufitując wiecznym pożądaniem dziką radością płciowych igraszek czytam listy od twojego ciała kolorami szaleństwa ucząc się błogości prasujemy dusze sumieniem nocy pożyczonymi płucami...
w delegację do konkurencji wybrałem szary garnitur ani trochę nie chcąc wyróżniać się z tłumu cieknących ślin zgrabnymi dłońmi zmysłów zarzucasz naszyjniki z uśmiechu na pożegnanie krótkie pa do niemożliwości podgrzewa efe...
zatrzymywać i układać czas w origami marzeń resetując wszystkie kłamstwa tak by za i przeciw podziwiały wzrastanie jeśli naprawdę ucieczka we dwoje zaszczepi wiosnę by przebudzeniem wzrosły białe kwiaty ta jabłoń będzie...
surfując między gwiazdami twoich odczuć śniłem bajkę o róży i kolcach chciałem tylko by był kiedyś ktoś zanim przejdę przez mroczne drzwi wzdychając do tej która bezpowrotnie kiedy nie jesteś odlatują tajemnicze anioły...
krocząc w stronę otchłani zaglądam w czeluście kolorowymi kredkami rysując ulice po których przechadza sie pustka prawdziwe kobiety farbami poranka malują niewdzięczne miłości smażąc rytualne naleśniki styczniową zimą ch...
na wolności bez ciebie popłoch goni moje manekiny niewidzialny iluzją przybieram kształt wanny nienasycony zafascynowaniem przecież idziesz się wykapać wołaniem zdrapuję kolor z pożądania zabrakło słów chwilą wilgotn...
trwamy w pół dźwięku tak daleko czerwienią znaków zapytania niebo twojego ciała ułożone złudzeniami w niestety wyrzuty sumienia pozostawione za szybą muzeum w którym pragnienie poukładało swoje pamiątki zauroczenia ro...
sztuką zmysłów plany w tonacji dotyku jak supeł zawiązany nocą wilgotne prześcieradło nie zna takich cyfr geometrii stawianych przy stwarzaniu świata zdetonowane fascynacje czas przyspieszony o trochę wydarły pożądani...
moje mewy odlatują trzydzieści dziewięć na północny zachód od pierwszego snu pocałunek wiatru trzymam w ramionach ekstazą zamykając upór w nieskończonościach możliwości w kieszeniach dumnie noszę twoje imię by wreszcie...
kiedy otworzysz drzwi na świeczniku zapalę płomień topiąc twój smutek w radosnych kryształach w drodze na ostatnie przyjęcie niewiary kiedyś dawno temu uleci nie wiadomo gdzie nawleczone na widły pytań nasze paranoje sz...