pójdź ze mną trotuarem namiętności przed siebie tak po prostu odnaleźć razem pragnieniami nazwać każdy sens zaplecione dłonie w warkocz pożądania zakręcony do granic szaleństwa wolność nie ogranicza czekają pog...
Utwory
nasze chwile dzień przekazuje nocy parę słów w dźwiękach fortepianu wystarcza kiedy twoje palce zgrabniejsze od moich nadrabiam językiem na pięciolinii delikatnie z wyczuciem dostrajam każdy klucz do twojej wi...
żeby dwoje chciało na raz błądziła myśl w głowie od samego rana nie umiał jej powiedzieć jak bardzo chce być gladiatorem pomiętego prześcieradła wieczorem przykleił małą karteczkę na lodówce logopedka na gwałt...
do moich bioder dosięgasz zmysłami wtedy kiedy ale tylko jak najlepsza czekolada słodką chwilą pożądań składasz nadzieję moich ust z okruchów
zdaniami przewrotnie złożonymi udowadnia całemu światu że wszelka wartość zamknięta jest w jej jedynie słusznej racja kiedy zakompleksiona po sufit kopuły zazdrością goni w piętkę wbrew logice podkopujac dołki pod p...
słyszę kwiaty motyle trawa niebo kolory i pomięty nami koc grasz wszystkie łąki świata przelatują przed oczami tańczysz boso jak natchniona z pokorą owijam się wokół twoich stóp zapamiętuję każdy szept patr...
spotkanie po zmierzchu do ilu razy sztuka być jak fatamorgana priorytet uśmiecham się pierwszy raz brakuje powietrza niczego sobie nie odmawiajmy ptaki to też ludzie tylko boją się latać nie wierzysz Zuza teraz mo...
przedświąteczny nie bywa śródziemnomorski choć gorący jak diabli nadali miki woła dziecięcym snem o podarki i pcha się przez komin dziurą w portfelu kiedy spokój żebrze o trochę siły w biedronkach taki natłok wrażeń że s...
kiedy zdziwiony że nie może znaleźć wolnego wakatu oddał mocz i kał do analizy badania wykazały że że robotę ma w dupie a nie we krwi
gdy dwoje już jest które porwie zakręci roznieci trzeba tylko tanga gdy jesteś moim będę twoim parkietem by nie na linie tańczyć
płomieniem nowego edenu zjadam zakazany owoc wyczerpany pożądaniem smakując w międzyłykach spalam świty każdym zmysłem niegasnącym żarem celebrując dym pierwszego papierosa błogosławię szaleństwo chwil ofiarowałaś r...
czemu Mr JEBAKA (taki nick godny autora) ... wstawia minusy pod wszystkimi moimi wierszami ... tak serio to mam to głęboko w d*pie... tylko zastanawia mnie skąd ta antypatia ... dobrego jebako... a fote to mogłeś wybrać l...
w samotnej łzie gdzieś po środku marzeń i dłoni wyciągniętej ku zachodzącemu słońcem i księżycem niebem i piekłem pomiędzy zbiegiem wydarzeń a kierunkiem przekrzywionego drogowskazu wśród słów mgielnych i wierszy chw...
prawdy zlizałem już wszystkie kolory czerwonych pomadek ale tylko twoja smakuje ustami
kiedy twoje dzisiaj impulsem neuronów bije równolegle moja dal jest coraz bliżej wszystkie prostopadłe drogi znajdują część wspólną nanosząc na rzędną i odciętą jutra punkty podparcia dla naszego drogowskazu zrozumieni...
ponad tym jak drzewo zielone pachnąca nadzieją żywico meandrów losu wiecznie żywa jak żadna inna potrafiąc jednoczyć porozbijane każdym igliwiem sens mojego trwania wbijasz w samo dno po widnokrąg odczuwania kiedy sobą...
wyimaginowani do pojęcia co przechodzi ludzkie co szekspir to lepszy od tetmajera zmienia oblicze jak w kalejdoskopie i szczytuje kwasem z głową w piasku schowaną za kotarą pseudoelokwencjii przetalentowani plują w twar...
na piedestale odczuwania postawiłem jedenaście kresek szampany nie strzelały obfitością dwunastą odhaczę bez postanowień mając nadzieję że jej zieleń utrwalę na twojej scenie każdym wybuchem spienionych zmysłów nowej...
Kieruję "nieustanne" Oscylując między niebem a piekłem Czasem nie mającym znaczenia Hartuję słowa naszym przywiązaniem A ty tylko bądź i szczytuj Małomównością wiernych pocałunków Celebruj "niewypowiedziane" I wreszcie ro...
biały atrament zapisuje wolno zasychając w porę niewypowiedzianym na stuprocentach celulozy nasze słowa zatańczą dopiero podświetlone blaskiem jutra wtedy je odczytasz zrozumiesz kiedy piasek w klepsydrze odmierzy...