po niebiańskiej półkuli w sukience mini przechadza się wzniośle ku słowom na wenowisku kradnąc bukiety polnych kwiatów jednym kolcami po języku innym przychylają rozgwieżdżone stolarze samogłosek wytwarzający znośne relac...
Utwory
wiersze cichych rozmyślań namiastką zmiennej aury rozlewają atramentowy sok na drodze z deszczu nagiej od cierpień zimne dłonie od niechcenia dotykają pustego nieba gdzie bezwolne ptaki umierają codziennie ucieczką czas...
namalowana w rozbitym zwierciadle ostatnia wysuszona łza ciemnowłosa zbuntowana samotnością gra symfonię pożądania zapachem czerwonej róży pełne noce powietrza łapanego łapczywie taki mały dar od kolorowych zamiarów odb...
przeminęło lecz trwa coś czego mi brak urodziłem się chyba bez kolorów na pustyni tęczowych myśli nie potrafiąc odnaleźć snów jak kustosz oczekiwań czasem w zwykłej kropli wody przeglądam duszę na wylot kiedy luster...
infekcją w kolorze samogłosek literowe rozważania i co dalej kusicielko powrót do edenu? patrząc jak piszesz wiersze subtelnością niebytów wstrzymuję bezdech by się nie udusić cisza z twoich ust nie zabija słowa to on...
wśród czarnych głębin zgubiony znaleziony gdzie siedzi wiatr kiedy nie wieje jak niedoceniony odkrywca czasu i śmierci wśród wezbranych wód gdzie noce toną na zakrętach a anioł stróż nie wraca formą pożegnań jutro zmywa...
ostatnie bezpłatne minuty milczących rozterek obietnicą nowego nieba naturalnie w promocji dają pewne alternatywy do wyboru masz cztery darmowe przedlądowania w piekle a ona wciąż nieustannie niestrudzenie zrywa jabłk...
królowa wiecznie wojenna bije konia falowaniem i spadaniem zanurzona w morzu pożądania lubieżne gry pełne mokre manewry a na nabrzeżu pył obietnic
supeł zawiązany marzeniami sztuką dotyku w tonacji nocy a ty wciąż tańczysz na deszczu łez diabelskim oczkiem rozdając karty dwadzieścia jeden owocowych myśli pozostało z melancholii kiedy odpłynęły brzegi szeptów wygra...
nie było metody rozpił smutki na drobne topiąc ból ułożył każdy z osobna w kieszeniach myśli a one brzęczą jak dawniej
tak bardzo zamierzyłem głupie słowa z twarzą w kwiatach wyją z głodu ona jest wspomnieniem fotografii łzą martwej natury jak kwiat któremu zabrakło słońca po drugiej stronie gdzie nie ma zapalonych świec czarny płomie...
moja nie moja a jednak ekspresowa wcale nie uważam że jest prosta ale i też nie wierzę że jej kroki mylą stawiane na daremno odbiciami w twoich lustrach kiedy powinienem zapaść się pd ziemię a jednak zapuszczam niebowe oczy...
dzisiaj bankiet u artystów ledwie wczoraj się wybrałem wódki dwie wypiłem ale kochać nie przestałem ... łeb przy fontannie zmoczony nie zbierając cicho tego co pozostało przytulał nadal twój oddech a krople lodem leci...
zaleciwszy mniemaniem z kukurydzy i innych zbóż jak źdźbło pomyślał o wiośnie mając za nic wiśniowe sady kiedy w nim zakwitła bukietem na brzegu pucharu rozpłynął się w ustach smakiem po kubkach ciepłem jak ona
ptaki gdzie jesteś upolowałaś jastrzębico ogromny był dla ciebie
jesteś mi cholernie bliska jeśli tego jeszcze nie zauważyłaś wszystkie noce mogłyby być nasze boję się dni może nawet bardziej od ciebie asekuracyjnie dmucham na zimne kiedy to na czym mi nie zależało samo zawsze wpadało w...
spakowałem po cichu torbę i na paluszkach też po cichu zacząłem przemieszczać się w kierunku drzwi gostek był wkurzający bo wciąż go jakoś tam na swój sposób siedział w szafie patrzyłaś mi w oczy i gdzieś powyżej jakby t...
podpatrzone u wrót wodogrzmotu który zasłaniał to co za nim ukryte myśli pragnienia tęsknoty na wyciągnięcie dłoni na przestrzał za wodospadem zleciałe sny spadłe rozkoszą z każdą kroplą twojej ekstazy a przecież wiesz że...
chore pierdolone niespełnienia kiedy wołałem że wszystko ofiarą dla ciebie kiedy ty wypełzłaś nadzieją niesłychanie całując usta niechęcią lub nie co zaskwierczało w twojej przygodzie przyrodzie na tak lub też za i przeciw...
ile w tobie piękna kiedy podsmażasz pierogi dopiero co lepione tymi samymi palcami które jeszcze tej nocy drapały na plecach moje inicjały i wszystko po to abyśmy nie byli głodni