kiedy twoje dzisiaj
impulsem neuronów bije równolegle
moja dal jest coraz bliżej
wszystkie prostopadłe drogi
znajdują część wspólną
nanosząc na rzędną i odciętą jutra
punkty podparcia dla nas...
ponad tym jak drzewo zielone
pachnąca nadzieją żywico meandrów losu
wiecznie żywa jak żadna inna
potrafiąc jednoczyć porozbijane
każdym igliwiem sens mojego trwania
wbijasz w samo dno po widnok...
wyimaginowani do pojęcia
co przechodzi ludzkie
co szekspir
to lepszy od tetmajera
zmienia oblicze jak w kalejdoskopie
i szczytuje kwasem z głową w piasku
schowaną za kotarą pseudoelokwencjii...
na piedestale odczuwania
postawiłem jedenaście kresek
szampany nie strzelały obfitością
dwunastą odhaczę bez postanowień
mając nadzieję
że jej zieleń utrwalę na twojej scenie
każdym wybuch...
Kieruję "nieustanne"
Oscylując między niebem a piekłem
Czasem nie mającym znaczenia
Hartuję słowa naszym przywiązaniem
A ty tylko bądź i szczytuj
Małomównością wiernych pocałunków
Celebruj "ni...
biały atrament zapisuje wolno
zasychając w porę niewypowiedzianym
na stuprocentach celulozy
nasze słowa
zatańczą dopiero podświetlone blaskiem jutra
wtedy je odczytasz
zrozumiesz
kiedy...
stojąc prosto
z głową ponad niebem
i nogami poniżej piekła
patrzę dumnie prosto w oczy
a waga przechyla szale
gdy raz
lżejszy od anioła
innym razem cięższy od diabła
próbuję zrozumieć
rano
sztywny w mundurze połknął kij
wielkie czarne bryle
istny bzyk z pszczółki mai
surrealistyczny obraz i cisza za oknem
koksowniki skoty mróz śnieg
tyle pamięta
mamo mamo nie ma telerank...
skrzywdzony przez system
rodem z proletariatu
wyrósł w tak zamkniętym kręgu
przy którym nawet nagość dziewicy
była jak czarna dziura
hermetycznie szczelni nie do końca uczciwi
niszczyli wszy...
jak ty to robisz
że nagle cały świat zaczyna wirować
a ja jak wierny pies leżę u bosych stóp
całując ślady które zostawiasz
powiedz
czemu aż tak zaczarowałaś rzeczywistość
że zatraciłem moc od...
kiedy tylko ściany
potrafią słuchać
jak ciężko być
zagubione
szuka zrozumienia
w odbitym echu
bosa samotność
wypatruje ciepłych kapci
w pustym domu
nagie mury
jedyne słyszą
krzy...
jestem
kurwa taki twardy
płaczę tylko
kiedy nikt nie widzi
potem się zbieram
i znów jestem
kurwa taki twardy
i znów
nikt nie widzi
kiedy płaczę
prawdziwy
całkiem przypadkiem
wpadli w ramiona namiętności
na pierwszej randce
była zimna
i niezdobyta jak kilimandżaro
jednak
nie umiała dobrze udawać
po drugiej
gotowi na sukces wspięli się na s...
nie od razu rozświetlimy żyrandole
by rozwiać mroki lęku
ukrytego jeszcze w zakamarkach
wpierw posłuchamy jak grają zmysły
na granicy naszych pragnień
by wszystko co ukryte pomiędzy
zatańczy...
co warte grzechu
spakowałaś w jeden pocałunek
jak wymarzony prezent
położyłaś pod zielone drzewo
wystarczył maleńki szept
i już wyczarowałaś
ten ponadświąteczny niepowtarzalny
klimat który...
wdarłaś się w mój świat
po sam widnokrąg wyobraźni
teraz już wiem
gdzie leży druga półkula
jeśli tylko zapalisz mój mrok
ulepię dla nas drugą ziemię
światełkiem natury
rzucając apogeum do...