Utwory
A Psik !!!!!! wycieram nos w twój rękaw I love you A Psik!!!!!!!
maluję nie oprę się ciszy umarłych zapełniam płótna białe usta oczy bez żrenic
cichy bóg popielatą nocą maluje słowa szeptem lubię jego szare dłonie we włosach zamykam oczy
nocą patrzy zielona w szare gwiazdy mówią liście księżyc kapie z białych gałęzi
przyjdzie z siwych chmur w białych szatach dotknie mnie nocą zdejmie szare spodnie umrę w jego oczach
rzucam ubranie w niemy ocean szumi ciemny patrzy szarym wzrokiem umieram
przyjdzie na palcach szumią liście gdy mnie dotyka ciemnieje jarzębina twarz jak kora brzozy milczy w czerwonych kałużach
powiem cicho noc tak mówi zdejmij wszystko dla boga patrzy szarym okiem blady jak księżyc
dla ciebie maluję przestrzeń nocy moim kolorem po szarym niebie pachną płótna mokrą farbą
kiedy byłam mała siedziałam na różowym nocniku i puszczałam kolorowe bańki dla misia