żyję bez niej i nie sam idę przez świat szeroki prowadzisz za rękę idę przez życie już nie w somotności wracam z nadzieją że czekasz w progu na stole chleb nakarm mnie nie mów że marzenia się nie spełnią...
Utwory
poleżę na obłokach żona stwierdziła że jestem leserem nie wierzcie w to mam syna będzie wojownikiem jak ja mam dom posadziłem drzewo w ogrodzie szukam drogi do domu szukam kombinuję dłubię w nosie łokciem wydziobuję
podnosi cięzkie powieki sen głęboki prowadzi przez noc księżyc ukradkiem schował rogala przy stole ona wpatrzona w okienne marzenia wiatr lekko poruszał gałęzie wierzbowe dotykiem pieścił liście
oczy głodne nakarm je spojrzeniem upajaj bliskością ciała oddech głęboki przenosi mocne uderzenia serca
w kominku płoną drwa ogniki tańczą wesoło grają kolędnicy kolędę niesie echo ziemię pokrył śnieg biało jest wokół słychać dzwonki sanna jest blisko konie rżą z daleka jedzie dyskoteka drzewa na biało przystrojone jak panna...
siedzieć w pierwszych rzędach wygłaszać przemówienia udzielać ślubów przemawiać na pogrzebie zbierać kasę co niedziela nie płacić podatków chcę zostać księdzem jak mój tata
cień ostygł skradał się jak złodziej chodził za tobą dałaś kosza został tylko on przesuwa się jest obok jest ciemna noc zmienił dzień inaczej nie umiem snuję się jak cień nigdy nie będę twój
odgrzany obiad nie smakuje smak twoich ust niezmienny wspominam we dwoje żyliśmy każdą chwilą wspominam noce piątkowe teraz nie ma nas płynie czas w myślach gdzieś pozostała pamieć wracam do tych dni jak...
anioł zaprosił mnie na spacer kazał przywiązać cię do drzewa nie uciekniesz nie ma dla ciebie nieba na ziemi jest raj wystarczy spojrzeć na światłach w prawo lub lewo bogatym żyje się lepiej biedny ma nadzieję...
przez morza wódki przez lata rozłąki idę na trzeźwo szukam ciebie szukam dłoni która ogrzeje mózg w nałogu długo trzeźwieje
pomięty jak dwie dychy wyglądam przez balkonowe okno za dużo wczoraj nektaru bogów dziś przepity ryj chowam w skarpetki nie widać mojej przepitej minki pomięty jak dwie dychy jadę oglądać świat przez szybki
po ścianach rozwieszam myśli i marzenia słów nie wypowiadam bo już ich nie ma jak róża piękna i kująca liście i płatki patrzą delikatnie masz wszystko jak obrazy na ścianach i baśnie wyobrażam sobie ci...
zapukałaś do serca bramę otworzyłem nim zamkneli sklep monopolowy dozwolony łyk alkoholu od lat osiemnastu miłośc kwitła zawsze nikt nie broni kochać w południe zgrabna dłoń dość szczupła prowadziła za mias...
załamana ścieżka życia prowadź przez morza czerwone być tu jest ciężarem dla ramion krzyż przygniata drętwieją nogi góra wysoka wyryta na obrazie grubym dłutem nieosiągalny szczyt wzrokiem mierzę woda głęboka drzewo s...
niebo jest dla aniołów i świętych na czereśni pełno nabrzmiałych owoców drzewo trzeszczy gałęzie ugięte wspinam się na szczyt jak alpinista z nieba zagląda anioł panuje nad tym żebym nie spadł w otchłań piekła
rwała pierze z gęsi piekła chleb na liściach chrzanu opuszczona stara chata pokryta trzciną porośnięta mchem i łaty parę zdjęć pokrył kurz na ścianie pocięty fartuch w kieszeniach rodzą się myszy od kilku pokoleń...
nie podcinaj skrzydeł wypóść z klatki ptaszka niech płynie szybuje nad wodą rzeki wezbrały wolno i mokro w koło ptaki na wodzie łowią rybki w akwarium a wędkarze robią z ciasta kulki Wisła sunie powoli opla...
dotykaj i pieść oddechem serca miłuj i nalej miłości z kielicha pełnego życzeń wzdycham do ciebie nocą i dniem modlitwy płyną słowem dotykam niebieskich bram w przestrzeni jak gwiazda polarna ostoją jestem w miejscu ws...
wyciągam do ciebie dłoń odpychasz słabą kochałaś mnie w dotyku odkryjmy się na nowo pamiętasz pisałem listy zapukałem do drzwi nawet nie otworzyłaś kopert
w sercu ogień płonie płomień duszy ugaś pożar kroplą miłości nadzieja na dobre zagości jak na policzku łza