Przejdź do treści

ponad wartości najważniejsza ceny ropy i gazu chleba i pasztetu ludzie umierają płonie świat zabijanie na topie w tv show jak nie zabiją cię w łonie zawsze można wysłać na wojnę giną młodzi idą do ziemi handla...

życie czasem ciężarem jak dobrze że zawsze dzień kończy się raz dobrze a raz nie jesteśmy na fali jesteśmy mistrzami udajemy pracujemy ściemniamy mała wypłat jaka płaca taka praca nic się nie opłaca nikt się nie bogaci...

nasz dom

Natura

szary popiół posmak spalonej ziemi zapach prochu słony smak potu kruki unoszą się w powietrzu zwietrzyły zdobycz wilków na skraju lasu skubią trawę płochliwych kilka saren na ambonie leśnik podziwia włości serce w...

przyjacielu czuję się obok ciebie obco w twoim towarzystwie czuję się źle nieprzewidywalny jak naładowana broń widzą lecz ty nie widzisz pewnych spraw od zawsze tak naprawdę jestem sam oddalmy się na ocenie dwie pęknięte...

mostem cudów na wodzie łodzie spacerują ludzie w objęciach w zmyśleniach nad brzegiem na ławce hebanowej palą papierosy młodzi ktoś czyta gazetę wyciągam bagietkę z torebki papierowej jem łakomie z głodem wspomnień...

świat bez ciebie dla mnie nie ma szans zamyślony wchodzę na parkiet pełen luz tańczę obok ciebie nie znamy się jeszcze obserwuję od kilku lat każdy ruch każdy gest znamy się z widzenia w tej samej szkole uczymy się życia...

rozkołysany kołysał wiatr wspomnienia i tęsknoty liście na drzewach śpiew taniec fajne ukojenie taniec pierwszy krok rozpuść włosy puść wodze fantazji w wyobraźni miłość idą słowa baśnie krew co wrze jak wodą na og...

z życiem wylewam łzy płynie krew płonie ogień woda gasi pragnienia ciągły kryzys ciągły lęk dokąd prowadzi droga czekam nazbawienie byłem radosny spokojny ludzie wydarli ze mnie co najlepsze wycieli serce nad głow...

samotne drzewo smagał wiatr byłem tam nie było cię nawet cień był bledszy od twojej skóry byłem tam nie raz odpowiadało echo głośniej biło serce niż deszczem o parapet zasypiam sam nie rozmawiam z nikim nikt nie jest w...

po drodze zgubionych kilka łez samotność otula pociesza deszcz na niebie kilka chmur bez słów mijamy się na klatkach filmu zatapiam statki pośród sztormu wysyłasz sos bez kompromisu między nami lęk przed nieznanym tysi...

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie