niebo ciemną chmurą rzuca żabami o asfalt rozgrzany od stóp robotników pędzonych na szychta wpatrzony w znak nakazu unikam zakazów jestem wolny pada deszcz zmoczony lecz szczęśliwy zamykam oczy widzę świat pełen...
Utwory
otoczony błaznami bez filozofii w dłoni ściskam jarzębinę spoglądam na świat idiotów wysuwam papierosa prosto z ust dym w płucach rozprężenie zasuwam wzrokiem na około jestem sobą nie zawsze tak było wygląda na to że zm...
w bystrej rzece na jej dnie spoczywa kamień woda obmywa go nadaje kształt każdy kto próbuje wydostać go na powierzchnię nie potrafi zanurzyć się do dna zbyt głęboko mimo że woda czysta jak szkło serce zbyt tward...
ulicy smak czarny asfalt zapach ciasnych bram stalą pachnie i moczem z otwartych okien firanki głaszczą kwiaty na gorących parapetach bluszcz okrył szare ściany twoje oczy moje oczy błądzą po ulicach miasta szukamy sieb...
istnieje czas, że muszę się bać nie rozumiem lęków strachów gdy idę polem lub lasem najgorzej gdy otacza mnie tłum tracę głowę i rozum opętanie ogólnym stanem udziela się zło na nas dwojga
w moje oczy patrzą w strony gdzie zniszczony dom dziadków gdzie miłość zmienia się w nienawiść kocham ludzi choć mają odmienne zdanie mojej ziemi brakuje łez wzruszenia potu po ciężkiej pracy byłem mały mieliśmy mały świa...
Samotny ale jestem dookoła świat tłumny gwar w upalne dni zostałem sam bo jestem inny jestem od nich kto biednego posłucha jedynie poducha mokra od goryczy słyszałeś bicie serca gdy mocno tłucze pod klatką piersiową...
zaciśnięta pętla trzaska o gałęzie zwisa sznur swobodnie się porusza ucieczka przed wiatrem bezsensowne stwierdził ktoś kto otarł się o śmierć czego oczekuje człowiek próżny wszystkiego w bród chciwość niszczy pokolenia za...
idę wąskim korytarzem szerokim na metr rozpycham się łokciami w przestworzach jak ptak ból stawów ból z nami idę szeroką drogą przede mną świat wielki jak mały ja pytam się ludzi -co z nami? widzę smutek kolejnych...
świat niespokojny kacap wywołuje wojny kacapy idą jeden z pałą drugi z dzidą umierają niewinni ludzie są podobni do bestii wywołują wojny czekają na pokój biorą wszystko jak swoje wojny są modzie torebki gucci źle...
zachód dyrektywy wariacje chore aspiracje na stojąco oracje dyktando nie do wytrzymania dobrze im w niebieskim na falochronie śmieszne gwiazdki wschód do końca oszalał niedźwiedź w białym kaftanie do twarzy mu w kraty są...
piekliśmy chleb z tej samej mąki nienawiść zakwitła z boku uśmiechaliśmy się do siebie codzienne dzień dobry byliśmy bliscy niewinności zakwitliśmy jak kwiaty w ogrodzie rozkaz człowieka zamienia miłość w cierpienie k...
z popitą wchodzi każde słowo układam wiersz wiesz co to jest zajebisty stres otworzyć się na ludzi by łykną ktoś to czego tak pragną nadchodzi mrok wychodzą z dziur szczury złodzieje w czarnych bramach szumowina mało wina...
zakochany wpatrzony w oknie widziałem nasz wspólny świat w sercach ogień za mało by zapłoną ogieniem spragnionych ciał dzień za dniem ciągnie się przez chwilę zapadamy się w sobie czekając na odpowiedź są sprawy są tw...
drzemał we mnie demon w duszy co raz ciemniej długie lata wewnątrz czułem się jak w konserwie zamknięty świat przede mną walczyłem z bytem dzielnie gdy anioł go wypędzał płakał bo rozłąka boli
ocal od nienawiści od niewoli od mroku więzienia nie pozwól byśmy chorzy w bólu konając umierali chroń nas od ludzkiej złości uroków zawiści nie poddawaj próbie pokus byśmy nie pobłądzili za dnia i nocą bądź nam pomocną d...
patrząc tobie w oczy zapadam się w sobie zapadam się pod ląd by odnaleźć siebie pod skórą chowam twarz wewnątrz drzemie zło bliżej serca topi się lód od środka czuję głód chłodno odchodzę stąd
pęknięte szkło rozsypane szkiełka strzaskane ołowiane niebo Zeus z góry rozładowuje napięcie rozbite serce pęknięty dzban uwiędłe kwiaty straszne parapety odbite w oknach twarze smutek w oku boli bardziej widzisz...
każdy następny dzień twojego życia żeby był od upływającego piękniejszym słonecznym lustro nie kłamie ani ja wiatr rozwiewa włosy w oku łza za przeszłym czasem makijaż ozdabia kontury twarzy podobna kwiatom polnym...
bramy zamknięte nikt nie wejdzie ludzie bluźnią Bogu plugawią imię z krzyżem w dłoni wzywam do poprawy zło uciechy pożądanie mówiąc że to prawda okłamują od narodzin przyzwyczaja zakłada jarzmo oszalał człowiek oszal...