siedząc na tarasie się zamyślam w ustach gorzki posmak tytoniu w zadumie widzę kilka równoległych rzeczywistości zaplatany w sieci jak ryby po co nam łowić po co nas łowią co ukrywa świat przed duchem człowieka zło ró...
Utwory
to było jakby wczoraj urodziłem się jak ten czas przewinął mnie nie jeden raz czułe słowa co robię tutaj zbłąkana owca szuka jej pasterz by dla niego rosła wolni otoczeni przestrzenią jednak by było mało od...
mówią jesteś inny podobny do nas lecz dziwny choroba nie wybiera w głowie słowa nade mną niebo pod nogami ziemia walczę sam ze sobą spróbuję wygrać reguły proste wygrasz lub nocleg pod mostem podążam przed...
żółte słoneczniki malowane złote łany zbóż żniw wyczekiwanie płoną ogniska iskrzą uczucia zabawa przed nami ta noc odbiega od standardów dobrze trwa łakoma chwila nadziei chowasz mnie przed światem chowasz prze...
zanurzone dłonie w stali wrzącej wygina postarza rycerski styl nabieram ciemnych barw wybaczam wojny posmak na ustach krew w sercu zew składam się do walki ma złe zamiary wobec wrogów umacniam wiarę prz...
dopiero wiosna nie tak dawno lepiłaś ze słów bałwana chwila lato przeminie przewinie się przez łany zboża słodko w ustach od wina kocham jak się kocha w dziewczynie pory roku kobieta wybredna oczy zamyślone w skosach...
co mógłbym tobie dać prócz wiatru nieba łez nie rzucam słów o ścianę nie obiecanki lecz człowiek liczą się przeżyte dni wybacz mi niewybaczalne uciekam przed sobą jeśli masz ochotę biegnij ze mną są lęki i pow...
zamknięty świat w kawiarni cztery ściany klimat dla ciebie utrzymany po schodach nadchodzi w butach bordowych zaklęty w nich czas ile kroków dzieli nas blisko nam ku sobie w tańcu stykają się policzki mijamy się ocier...
orzeł nad tablica szkolną zielona jak my w ławkach na drewnianych krzesłach w cztery litery sklejka piekła orzeł popatrzył lewym okiem wzbił się do lotu wcześniej polonistce na stek bzdur nasrał latał do zmroku w...
przytulone wejrzenie do mojej przepoconej klatki piersiowej pod skóra serce co żyje tęskni bijąc w rezonansie miłości nie brakuje w nas w pokoju spokojnie otuleni płaszczem wzajemności całkiem sami w ciszy czas nie...
co mnie i ciebie łączyło podzieliło nas życie połączyło rozdzielił nas czas jak kwiaty polne jak lilie wodne szukamy słońca szukamy słów by wyrazić móc to co w sercu drży co w oku co w dłoni to ciepło to życie i miło...
w zamyśleniu chowamy sekretne sny gdzieś w głębi nas zatrzymany czas na sercu ciernie zepsutych chwil znaczysz drogę krętą do prawdy szukam siebie wspólnych słów spijamy wprost z otwartych ust nadejdzie dzień by spotk...
pandemio bywasz lekcją kolejną lekcją kłamstwa w którym tkwię więzień własnego ego obudź w nas sekret miłości uciekam myślami w kierunku sierpniowego lata uciekam we śnie głębokim jak śnieg nie dogonisz mnie...
zamykam powieki by nie widzieć między nami niedobrze zaciśnięte zęby sączysz słowa trzaskasz drzwiami przed nimi nienawiść kwitnie szary próg przenosiłem byłaś uśmiechnięta myślałem że wnoszę światło wyci...
zjadała ogryzki jabłek spijała sok z ust węża z pestek wyciska arszenik by wcisnąć ci do ust jutro będzie gorzej niż zwykle
cicho przyjemnie strach goreje we mnie gdy zamkną samego w sobie nie będzie czasu na odpowiedź powiodą własną drogą nie tam gdzie pragniesz tam gdzie chcą byś umarł pragnąc nie ciała lecz ducha ułożą z bieli koś...
zwykły dzień narodziłem się nagi bez szans na lepszy sen życie niosło mnie jak konar dziką zburzoną rzeką ocierałem się o brzegi po drodze mijałem się z Tobą śniłem sen o Suzie stęskniony popycha...
nie pakuj walizek zostaw świat na nieurodzaju peron pusty nie odjedziesz w nieznane obudź serce na inne serce wiedz że będzie dobrze sumienie obudzi noc dzień zakwitnie nową nadzieją Bóg wyjdzie na przeciw powit...
spadam trzyma mnie powietrze na rauszu nie pierwszy raz słyszę jak śpiewają świerszcze spadam z ławki na szary bruk jak mogłaś wódeczko schlać mnie w kilka chwil czysta jak powietrze kocham cię ty jedyna dajesz szcz...
co raz bliżej lato częściej ciepłe dni pamiętam tamten czas wczoraj było ciężko ale nie byłem sam jakże pięknie rozmyślać gdy po pracy układałem się do snu upadamy nisko niżej antypody biegnę po schodach z brakiem tc...