przez wiele dróg na rozstajach czeka mój Bóg ma w dłoniach gromy idę nie bojąc się nocy wrogu mój giń lub wyjedź nie lubię zabijać lubię spokojnie zasypiać obok nasze dzieci nie chcę by się bały o życie idę nie b...
Utwory
z głębin duszy wołam do Ciebie ziemia rozwiera piersi wyrywają serce krwią ociekają góry rzeki płowe doliny poszarzały ogień trawi pola łąki płoną lasy modlitwę do Ciebie wznoszę proszę o spokój o nowy dzień o zdrowie...
skałą być twardą wodą co cierpliwie drąży kamień źródłem co nie wysycha latem słońcem na niebie latem gorącym wiatrem wśród drzew ogniem co oczyści
sam bóg prowadził go przez czas mroczny wojny głód budował świat nie taki prosty źli ludzie zniszczyli obraz boski wśród uliczek pośrodku tłumu odnalazł go powierzył nas w opiekę gdy wolność nie była z człowiekiem kajdan...
każdym powiewem nowego dnia kocham bardziej niż bogactwa brakuje słów by pozdrowić cię znów zapytać o zdrowie i jak się masz wypatruję oczy boleją wypatrzyłem nocy wiele poznałem każdy szczegół za oknem szarzej g...
Powinien wrócić w zalutowanej trumnie przejechany na pasach przez pijaną zakonnicę w ciąży.
zapłakał Bóg stworzył cud istnienia nie obce cierpienie wycierpieć trzeba wiele by na brzegu spocząć wśród zielonych pastwisk wszystko się układa płyniemy z prądem rzeki życie nie przestaje biec dziec...
raz na jakiś czas oglądam w lustrze nieogoloną twarz po drugiej stronie ktoś obojętny coś do mnie mówi głuchy bezdźwięczny dziwny oziębły świat istnieje w odbiciu luster szkiełkowaty obraz bez emocji braku empatii niec...
wakacje no i dobrze nad morzem mewy wzbijają okrzyki w powietrze fale falują udzierając o brzeg piaszczysty twoje mokre włosy moje zimne piwo jesteśmy niegrzeczni całkiem nieobecni wolni od mamony wolni od problemów...
nie odwracaj głowy przecież nie wyjeżdżasz z tego miasta zostańmy razem związani węzłem miłości niech nasz dom śmiechem dziecka się rozgości otwórzmy okna i drzwi dla gości na stole nasze ciała splecione w ścisku rami...
zakupiłem opiekacz do nieświeżego chleba opiekał będę jadł też będę gdy dopadnie głód opiekacz dobry zaspokoi jak lekarz jeśli nie masz opiekacza pożyczę ci szczęśliwych dni mój opiekacz jest dobry energooszczędny...
kłamstwo pięścią na twarzy nieprzepatrzenie oczy zaciskaniem warg kopaniem leżącego na wznak najgorsze co przytrafia się nam to szok medialny skrępowanie człowieka jak wariata choć niby każdy ma prawa głupiego nikt nie...
trzymał na rękach huśtał małe pieścidełko pocieszał tulił opowiadał bajki pocieszał gdy krzywda się działa gdy pierwsza łza moczyła policzki słał całuski i zamykał oczy mały człowiek skazany na niedoświadczenie potyk...
najlepsza trawa wegetuje na polach Afganistanu wśród maków gdzie opium dojrzewa zabiela podniebienia stary Pasztun odpoczywa w cieniu namiotu dogorywa rozpycha go radość dziś krów nikt nie wypasa bo trawa jakaś...
wybaczcie że to powiem mam stopy mam mocne dłonie nie potrzeba nic więcej by stać się wielkim by siedzieć na tronie po co mi to wszystko po co wyciągam do Nieba ręce prosząc Najwyższego o zdrowie dla dzieci na świe...
z wyciętego świerku ozdobiono ściany lutnik z kawałka drewna zbudował skrzypce brązowe jak twoje oczy dźwięk co burzy mury i ściany skrzypek wykrzesał dźwięki łagodne jak lustro wody ostre jak szum wodospadu
łąki skoszone pachnie sianem i rumiankiem polna droga naprzeciw w oddali las skrywa tajemnice słychać drwali słowik co w górze śpiewał przestał się bać wzleciał bliżej nieba polem szedł dziad co w worze skrywał...
kolejna smutna środa zaraz po niej tłusty czwartek w piątek nie prowadzę dzień kierowcy w sobotę kacowe klin na wyobraźnię telewizja kłamie to były dwa małe wybuchy w Brukseli w Paryżu w Berlinie długa lis...
każdy koniec zrodzi początek nowy porządek nowy ład kolejna wojna na kije i kamienie wojny w Niebie wojny na Ziemi anioły i demony ludzie przeciwko ludziom dobro i zło twarzą w twarz nad przepaści teatrem os...
naszą rozmowę przerwał wiatr jak kartkę na dwoje podzieleni słowem uciekamy gdzieś przed światem uciekamy przed samym sobą kochałaś wiersze i bardów teraz samotność na stole podzieleni słowem uciekamy gdzieś prz...