na niebie strach w oczach niebo i słońca blask jesteś nadzieją omija nas lęk rozkładam ramiona jak ptak szukam ciebie szukam dla nas nieba szukam schronienia nasze gniazdo nasz dom jesteś do zniesienia kocham twój płac...
Utwory
oramy im bruzdy słońce pali skórę na brąz płacą nam tyle o ile wystarczy by przetrwać burzę by żołądek przetrawił i nie czuł głodu człowiek by wstał świtem i bym szedł szybko w zagony nie obchodzi ich czyś zły miły bąd...
każdy zapamiętał smak łez słony smak wyschnięty na policzkach w ustach wyczuwalny szorstki piach dom daleko w plecaku żal dłonie spękane dotrzeć nie ma szans do brzegów twoich warg miłości brak pragnienia ból zbudz...
na Boga co za wiocha ten obcy skradł jej wstyd szukam nawołuje ona u niego pomieszkuje proszę błagam szlocham mokrym kołdry się przykrywam na niebie gwiazdy Księżyc jasny ona mówi że go kocha nic nie zrobię nie porad...
gdy mgły już opadną serem zawładnie iskra miłości zapłonie ogień w ognisku radości i strawi wszystkie smutki troski język bardziej miły i prosty bez imienna pocałuje a smak ust pozostawi na moich ustach odlecę w przyszłoś...
zorane mózgi białe bruzdy blizny wyznaczają kierunek drogi skrzyżowania znaki tacy mali karmieni nieprawdą skazani na zimne kamienne serca zabierają co moje mimo że nie mam wszystkiego mam dość stania w miejscu m...
zamknąć oczy by wyśnić dni pełne radości i czułych słów ciepła twych dłoni na moich policzkach czerwienieni smaku delikatnych muśnięć ust brakuje mi spotkałem cię na ścieżce losu choć myślałem że zdobycie ciebie...
jego żona ma odleżyny od oglądania seriali nie wiedział co poradzić wysłał ją do sklepu po browara telewizor wypchnął z balkonu spadał darła się widząc swój kolorowy ekran gdy stykał się z betonem alarm !!! alar...
widzę twoja krzywda zniewala cię nocą boję się zasnąć słone policzki zlizuję widzę cię twój lęk i cierpki strach nadchodzą nadchodzą widać za wzgórz czarny kurz uciekaj nie podaj się zmienimy obraz odkryjemy hist...
na przeciwko naszych spojrzeń krzyżują się uczucia podnosisz krzyk radości wyczuwam miętowe papierosy twoje włosy pachną wiosną latem rozpuszczeni biegniemy plażą żółty piach i mewy falują z nami uciekamy nocą z myśla...
mój Bóg nigdy nie opuści mnie to ja zasmucam Go nie potrafię uwierzyć zaufać nie ma komu dookoła kłamstwa świat zamknięty każdy patrzy w swoją stronę mądrzy za moje pieniądze oszukują szydzą wmawiają wierzysz i...
nadciąga cicho skrycie naciąga zima sypie obficie okryje płatkami śniegu pola sople lodu na rynnach ciężkie jak łzy dziecka gdy chce loda byle by nie przeginała Ksawery powiadają zakłóci spokój i tak spłoszonej...
urodziłem się wieczorem może rano nie pamiętam nie pytałem nie umiałem mówili że w czepku narodzony po to by dowiedzieć się że takie życie to grzech kamienne tablice dekalog kilka zasad przykazania miłości by...
choćbyś zaszył się najgłębiej nie odnajdziesz ciszy spokoju zburzy piękne chwile ktoś bądź choroba na złość szukając szczęścia zamiast niego otwierasz puszkę Pandory w duszy gra cicho nadzieja wystukuje śpiewa bo...
uściśnięcie dłoni to samo lecz wyczuwam zawahanie ludzie zmienni nie lubię nie patrzą prosto w oczy brakuje szczerości i tej iskry w oku szyderczy śmiech na każdym kroku przekręt rozmowa przenosi się w liczny krąg ws...
zamknięte oczy ciebie nie ma sen pod powiekami przykryły rzęsy przesłoniłaś kiedyś kawał nieba teraz zapominam ze łzami wspólne wspomnienia nie wiem jak wyglądasz nie napisałaś nic na do widzenia serce zielone zawie...
śmierć w oczy spogląda spuszczasz wzrok z krzywych ust zapewnienia wierzysz w to bo nie ma alternatywy nie powinieneś wierzyć im bądź prawdziwy jak my gdzie słowa złe prowadzą wyczuwam rzeź ruda krew pęka serce...
życie teatrem marionetek i manekinów otwórz oczy nim strach cię zaskoczy tolerancja obojętnością brakiem zasad w brudnych rękach demonów wśród nas opętani nierealnym wiatrem brną w głębiny bagien sztuczny świat kapitału...
urodzony tam lecz nie stąd dla swoich niesiemy nadzieję dla obcych iluzję wolności tęsknota kona w sercu z żalem utracony czas nie powróci twardość ludzi nie zmienna narasta jak warstwy na wzgórzach trawa wciąż się ziele...
wyczerpane źródło przestało bić serca tłoczą purpurę krwi wokół wegetuje życie za oknem zielono rozkwitły róże płatki bordowe kolce ostrzą szlifierzy owady stykają się czułkami białe bzy przekwitły jaśmin porz...