wyrównaj rachunki te z podstawówki naładowany jak majdan żydówki w głowie w sercu emocjonalne wydarzenia nic się nie dzieje nic nie zmienia przetaczają hektolitry krwi jak cysterny ropy przez suche piaski pustyni...
Utwory
odchodzi za ciasne miejsce mała wieś wyjeżdża do miasta praca kariera Stefan wygląda czeka wylewny obgryzł paznokcie u palców i stóp nie pisze nie dzwoni ktoś inny leży obok jej kości sprzedana za parę groszy mogło by...
doba za dobą skomli cicho dzień i w noc klika czas zamknięty w plastikowym pudełku wirtualny świat po brzegi wypełniony wiadomościami ścieżki zielone polany wąwozy ociekające strumieniami kaskadami jak seria z karabinu jak ryb...
patrzę w gwiazdy wyliczam plejady kaskady słowa łka woda w strumyku płyną obmywają kamienie drzewa nad wodą zwisają gałęzie zaczerpnąć choćby łyk żółte kaczeńce mówią że możesz patrzeć iść szybko krokiem w defiladzie...
będziesz miał dość a świeca będzie dogasać dokup kochana choćby jeden znicz światła nigdy nie za wiele dłonie się ogrzeje wieje po co do cholery a miało być tak pięknie umieram serce więdnie usycham zagryza...
odchodzi jesień wieje wiatr zima śnieg po pas mróz maluje szkło we futrynach za oknem ujada pies a ja mówię wam jeszcze będzie dobrze jak bobrom w żeremi teraz nałóż czapkę bałwan ulepić nie łatwo pomóż k...
aleja brukowana co dzień po dziesięć godzin drzewa od deszczu mokną ławki krzywe pourywane kosze i śmieci puszki świecą w pół mroku nie widzę drogi odchodzę w Bieszczadu strony Połonin szlak ogniem płonie dziewczyn zap...
dawno temu stało się co miało stać zakochałem się mówiąc ale ciastko po latach okazało się wredne babsko teraz sam nie wytrzymałem pogrzebałem związek koło sklepu zamarzam czuć żulem pachnę jak całe...
owad tańczy wokół lampy na szkle wydrapał twoje imię szukam pełnego nas dnia nie patrzę prosto w oczy twojej twarzy kupiłaś zielone lustro łza pocałunkiem nieważne słowa przed lustrem kocham cię w niedostatku...
kiedy przyświeci myśl że tak naprawdę w życiu nie osiągnąłeś nic gdy aniołowie przed próg Boga poprowadzą cię nie wystarczą łzy by przyznać rację że poświęciłeś życie na sprawy błahe niewarte trwale zapom...
nad morzem skrzyżowały się spojrzenia sypki piasek na stopach mewy krzyczą coś w uszach cały czas pachniałaś poranną bryzą nocą ognisko tanie wino tak blisko naszych snów
życie niech płynie bije źródłem wiecznym niech nie stanie się suchym sypkim piaskiem pustyni użyteczni manipulowani kreujemy świat nie prawdziwy nierealny najłatwiej zapomnieć kim jesteś i poddać się destrukcji...
ubywa w dzbanie wody z każdym dniem z płytkim oddechem ubywam jest mnie mniej do zdobycia tyle do wypicia też co jest uciekam już mnie nie ma tylko chwile zapamiętam schowaj słowa gawędziarza uciekam wracam...
umieramy z naszym światem nie licząc na pochwały dokąd odchodzimy nie wiem chwila zadumy był człowiek i nie ma człowieka nie licząc na pochwały wysyłamy światło do nieba białe chryzantemy raczej nie pachną...
nad nami Niebo nad nami Niebo z gwiazdami pod stopami Ziemia pod stopami Ziemia z horyzontami uciekam daleko uciekam gdzie nic nie znajdę nic nie znajdę bo niczego nie szukam wiedzie mnie przestrzeń i lasu echo gdzie pt...
jakaś siła pcha mnie w Bieszczady bo tam diabły bardziej uśmiechnięte szczyty wesołe zielone całe a Bóg kocha nas gdzie dziewczyny i chłopaki tańczą we mgłach skąpani po pas odchodzę w dal odpływam stąd mam doś...
szukam nie znajduję nic czas upływa albo go braknie życie układa kłody buduję szczyt wznoszę się wysoko opadam nisko a po co mi to wszystko zmienne nietrwałe pory roku słońce deszcz śnieg na grobli nasze serce bledni...
liście opadają na ziemię kolorowe jak sny dziecka barwy światła rozszczepione ten obraz nie zatrze się w pamięci nitki babiego lata i małe pająki oddalają się od drzew na skrzydłach ptaków muchomory skryte pod liśćmi...
w splendorze słów slogan z ust na szybie odbicie lustrzany kształt w telewizji karykatura kłamstw odchodzę trzaskam drzwiami dziwny świat między nami jak związek radziecki obłudny zdradziecki w nosie mam układ w jedną s...