góra modlitw skuta lodem twardy granit skała na szczycie szaman rozkłada ramiona ponad niebem krąży orzeł piskliwy krzyk runie lawiną w dół by zniszczyć wszystko co ma przeminąć narodzi się nowe lepsze prawdz...
Utwory
żal dławi utkwił w gardle ością nieprawdy serce krwawi na koszuli mej dość kłamstw dość prowokacji zabierają nam wolność skręcają na siebie powrozy powiozą was na wozach jak pradziadów wieźli któregoś roku...
jestem bandytą straszna twarz czarne BMW i okulary by nie patrzeć w oczy terrorystom broń krótka kulki dziewiątki doskonałe strzał na piątki w strzelnicy sportowej na mieście jestem panem dobrze że mnie nie...
woda życiem życie z wody jak kamień w wodzie oszlifowany mokry gładki woda rzeźbiarz kilku kropel rosa na skroni słony smak suche usta marszczone liście traw ususzone w bukiety w wazonie na stoliku w pr...
w parku parują się młodzi pachnie miłością powietrze rzadko kto do starości wytrzyma poróżni ich choćby zima
czas złodziejem spokoju śpij wolnym by nie obudzić się w niewoli wbrew słowom od złotoustych porcelanowy talerz na jego dnie krwawe serce srebrne sztuce barwią rękojeść tłuste palce ociekające wargi ślinią kawałek s...
nie raz po raz poezja dotyka rosy na skroni dom rodzina praca a mnie tutaj wiele trzyma wpatrzony w lustrzane odbicie w poszukiwaniu dnia tuż po przepiciu droga długa wygrywam z demonami jednego mam w piwnicy uwiązany...
każdy był jest będzie młodym człowiekiem z wypryskami nieokiełznani szalone lata są były będą nie mierz wysoko by nie spaść w dół zwątpienia pierwsze miłości szalone dziewczyny spoceni chłopcy pełni ekspresji nikt ba...
ukradłem serce twoje by zgrzeszyć bez przebaczenia zakochani po pachy zagubieni idziemy parkową ulicą księżyc widzi wszystko dookoła cisza goła przytuleni na ławce nie bój się jutra nie wiadomo co się stanie...
deszczu taniec po parapecie niedomknięte okiennice tłuką o futrynę z wiatrem co przynosi ulgę samobójcom wspina się na szczyty gór rozkładam ramiona w modlitwie wypatruję odpowiedzi Boga mam jedno pytanie ile jesz...
tam krzyż gdzie stała cerkiew dalej wieże kościelne patrzyły w niebo porosło lasem polskie niebo ziemia pokryła się trawą dokonało się zło na niewinnych Ukraińcom za dużo się wydawało wieczną kraina się wydawało nagle...
pokrył włosy szron siwa broda minęło lato słońce spadło za jeziorem jesień złoci liście kora drzew rdzewieje wiatr rozpuszcza włosy skoszone łąki siano tańczy zapachem ziół zapadam się myśli krążą w kosmosie...
dziękuję zjadłem śniadanie było pyszne odchodzę przed siebie bo dalej się nie da świat jak majster bieda wytarte spodnie zmarszczek pełna twarz w kieszeni groszy parę po raz ostatni się widzimy po raz ostatni wypowiada...
kręcone włosy paliła długie papierosy kręciła głową w prawo w lewo nigdy dookoła była gotowa iść do kina nie do kościoła na dyskotekach szalała pila małe piwo wina moja ze mną nie chciała rozmawiać
życie bywa prostsze niż się wydaje dlatego nie trzeba nazywać człowieka wariatem on tylko płynie goni polem łąką wiatr choć czasem bywa tak że ogląda świat przez kraty czasem i ja mam tak że idę nie wiem dokąd całkiem s...
tam płuca ziemi na wzgórzach Santos gdzie kawa puszcza korzenie Brazylia w słońcu rozkwita małe listki tkliwe prosząc o dotyk dłoni kawa dojrzewa w opuszczeniu a jednak ktoś o niej myśli by ją zerwać wysuszyć i...
powracam do korzeni schronieniem las gdzieś to słyszałem czas nie znaczy nic wyznaczony kierunek gwiazd jasne niebo księżyc ciężkim kamieniem serca płacz kołataniem w otwarte drzwi żyć od wschodu do zachodu...
gdy był mały wszystkie ze wsi się w nim kochały dorósł był wielki wszytkie baby były skonsumuowane z rozpaczy został sołtysem na d u p y nałożył podatki
wiatr niósł szczekanie psów w środku coś pękło pochyliło się nade mną odeszło w dali koniec mgły opadły w polach przysłoniły sen na oczach zrozumiałem że potrzebą jest żyć należy trwać by odcisnąć ślad ludzie mów...