życie to nie ból wytrwały ciągły narastający to droga do światła przez mgły przez noc śmiały idź kłopoty do rozwiązania zrzuć pożądanie kochaj niekochane w sercu miłość cię rozpieszcza w głowie kilka myśli...
biorę z życia to co jest najlepsze
muzyka,skoki spadochronowe,
Utwory autora
gdyby nie ciążenie frunął bym do ciebie nad łąkami stawem porośniętym trzcina brzegiem strumienia żółtym od kaczeńcy miejsca na skrzydła mam doskonałe silne ramiona jak Ikar nie upadnę swobodnie spadam do ciebie sen wielk...
przybył jak wiatr halny nie zapukał rozłożył skrzydła jak parasol w moim domu ciasno jasno miejsca dla dwóch wystarczy prośby co noc wznosiłem wysłuchał podał dłoń anielską w parku ze mną się drażnił sypał liśćmi wiatr...
ten dzień nie jest tym dniem doskonałym noc wcale nie jest ciemna gdy zanurzam myśli w głowie kobieta która miała kochać nie kocha chwila nie jest chwilą wspaniałą czasem zapomniany oszukany potykam się o kamień kłod...
w chmurach z wierszem piszę tkliwie nieporadnie czekam nie nadchodzi wciąż czekamy na kogoś na coś żyję oddycham powietrzem każdą chwilą się pieszczę dobre dni nadejdą jak po nocy dzień idę ścieżką dobry nie sk...
gdy zasnę powiedzcie amen żyły zamkną obieg krew zastygnie ciało trupio blade zimne głęboko stanę obok jeszcze raz popatrzę odejdę i nigdy nie zgaśnie moja gwiazda między wami odnajdę miejsce patrzył będę i cieszył się z...
świtem spoczywają cienkie liście pokryte rosą grube krople srebrzy pajęczyna pająk śpi na gałązce babim latem opleciona kora sosen poziomki barwią przestrzeń krwawym kolorem konwalie kuszą zapachem białym kwiatem dumne pap...
dzielę przestrzeń między oknem balkonowym a lasem zielonym żółtym płodnym parking wypełnia pustka pasem asfaltowym na wardze papieros dym wciągają pęcherzyki płucne natleniony kaszel duszności sąsiad szydzi zapal sobie...
przecięte żyły i sznur na szyi proszą o litość najgorzej gdy serce w dole ciężkie mroczne myśli żyj w świecie kochaj wybacz że piszę śmierć alternatywą na to was stać gdy nie nadchodzi świt noc zabiera siostrę bra...
rap hip hop bity dziwny całkiem inny smutne miny oczy łzawe pepsi cola chipsy i dziewczyny ławki oblegane nocy czar jakaś okupacja biały skręt na wargach odjazd ale jazda faza spoko jutro nie nadchodzi młody wyklęty...
życzę sobie by życie toczyło się jak w słonecznej Australii Aborygen jeszcze ciepły zbrązowiały bratam się z kangurami emu ucieka przed świata cztery strony tutaj spokój mam choć problemy te sama a jednak idę z radością tu...
smutny dzień szary byle jaki spakowany wyruszam w góry z synem wiele wspólnego mamy kilka szczytów przed nami długa męcząca droga strome ściany nigdy się nie poddam czas zlizuje rany płacz na kolanach u mamy napędza nas...
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.