Przejdź do treści

swoje usta dasz czule szeptem pieść z namiętności by zawirował świat w ramionach twoich ja Spełnieniem będę melodią serca ty zostaniesz Wdzięki swoje odkryjemy czarując się spojrzeniem kusząc westchnienia połykając jak...

jesteś jak hula hop w zachodzącym słońcu wejść bym w ciebie chciała lecz zmieniasz swoje lico w pełni się uśmiechając jesteś jak bańka mydlana pojawiasz się i znikasz między popołudniem a wieczorem zmysły unosisz chwilą...

kiedy dzień gaśnie wieczór noc piękna rodzi marzenia świeżością pachnie wiatr ciszą szumi potok przenika myśl radosna nad głową gwiazdy szmaragdowe niczym pochodnie rozpalają czarne Niebo w promiennym uśmiechu Księżyca...

nie umiem usnąć w ciszy jak na bezludnej wyspie się czuję łóżko wielkie ja w nim sama bez ciebie-muzyka w radiu gra za oknem nuci wiatr zapach świeżości wnosi chłód dotykam dłonią włosy oplatam w ustach zamaczając jak pa...

kiedy nocą zawitałeś,spojrzeniem oczarowałeś oczy walca tańczyły gdy dłonie dłońmi dotykałeś czule tak namiętnie przytuliłeś do siebie uśmiechając się rozkosznie tańcząc w twych ramionach salsę ustmi pochwyciłeś usta pożera...

Zimą wiosna

Inne

aura wiosny czarownej daje chęć do życia wiciokrzew pąki puszcza kwiat pierwszy rozkwita deszcz odmładza drzewa warkocze oziębłe odświeża choć śnieg leży u podnóża i noc chłodna jeszcze dzień na błękicie...

obudź mnie ze snu pocałunkiem dnia weź w ramiona swoje przytul do siebie tak czule i namiętnie sapijąc czar płomiennych warg tak obudź mnie ze snu-teraz już nie chcę marzyć tylko blisko Cię mieć blisko siebie tak za...

płonę gdy dotykasz paluszkami płatki rozchylasz zmysły poruszasz delikatnie motylki po brzuszku łaskoczą tak pięknie czujesz wilgoć teraz to teraz całuj namiętnie bardzo namiętniej pieść piersi pasują w dłonie Twoj...

Hipnoza...

Inne

Zapomnij o zabieganym świecie pozwól by ogarnął Cię nastrój spokoju i wyciszenia... Teraz zamknij oczy i odpacznij chwila ta dla Ciebie stanie się skuteczna... Zobacz piękno jest światłością oczy żyją kolorowo jak perł...

Nocą

Inne

białoszarą ulicą wiodocą perzede mną wyłania się jakieś robactwo czarne jak mrówki na potęgę wirują fontaną rozpraszając się jak kijanki uszczypliwe pełną ławicą w ruchu zegara zbliżają do siebie i oddalają mamrocząc coś...

kilka godzin starczyło by zima zniknęła w wiosennych roztopach tworząc bagna jak i bajora leniwie w ziemię wsiąkając już niebawem bieg jej się zakończy w promieniu słońca całkiem odpłynie w bezkres zostawiając wspomnien...

Nie tak bystro Płynie rzeka Jak nam prędko Czas ucieka Dniem za dniem Rok za rokiem Przemija Niezwrotnym tokiem Nie wypowie Tego mowa Nie opisze Tego słowo Ten kto poznał Życia smak Nie ukryje Tego tak... Rzeka...

5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie