tracą dech politycy boga ognia finezji wędrowne karawany wszechobecnej amnezji na zachód! grają hymny na wschód! pokotem ścieląc na północ! liżmy stopy w południe kością bielejąc pełza zwierz oswojony dyktując rytm...
Poezja to mowa duszy... często przybiera dziwaczne formy ...
Utwory autora
mam ogromne pragnienie by raz się zgodzić ze sobą by się obudzić rankiem i mieć to wszystko za sobą pytania kto brat a kto wrogi te wszystkie niejasne cele gdzie biec gdzie się spóźnić czy to naprawdę tak wiele? wierz...
popijam kawę rozważnie jak szaman czytający z odłamków kości mieszam łyżeczką przeczucia wsparty o stół do głaskania pouczeń bladożółtych racji bukmacherów iluzji życia rozstaję się z wiatrem który znalazł sobie prz...
mdła opowieść prostych gestów trwa ta cisza jak w ciemności cisza światła – dotyk spływa szarpię dzień by noc ugościć tłok u stóp kamieni chwały jasne lica – świeże blizny widać dno, lecz osowiały nie odczuwam własnej krz...
tak to zapewne prawda że życie jest kolorowe kręte dni definicje funkcje miejsca zerowe to również prawda że szanse daje na piękne widoki znam swoje miejsce na tyle by czasem pomylić kroki to są te tajemnice o których...
pożegnałem przydrożny kwiat i poszło mi całkiem łatwo nie było łez ani pytań i nawet słów mi nie brakło i znowu z czystym sumieniem mogę przyglądać się śmierci mogę się uczyć na nowo sensu od małych dzieci czemu mnie...
słońce drzemie w biały dzień nocą gwiazd mrowie skłębione księżyc przywdział łuny płaszcz depczą drogi wyznaczone człowiek pyta dokąd iść każdy krok waży sumiennie lub porzuca zbędną myśl by zanurzyć się w zwątpienie c...
odnalazłem pustkę świata wszechobecną doskonałą która stała się jednością wraz ze światem tworząc ciało odnalazłem pustkę twarzy posępnej i zamyślonej tej wściekłej i uśmiechniętej kamiennej rozpromienionej dotykałem c...
zakradłem się cicho do swoich rubieży mój wróg linię frontu przekraczał nie raz w poczerniałych twarzach zmęczonych żołnierzy widziałem pytanie czy to tylko gra czy ból i ofiary porwane sztandary gorzki smak zwycięst...
tak lekko dryfuję niczym liść strącony upadam odpływam i tonę i tego nie czuję nurtem prowadzony w nieznaną od zawszę mi stronę połykam powietrza opary niemocy tchnień życia powiewy gorące ta bryza odwieczna bez wzorca...
spokój w domu moim gości nie widziałem dzisiaj cienia i nie da się zliczyć gości krążą ciekawe spojrzenia z podłogi zbierają kwiaty nektar spijają z butelek głośno cmokają ich usta gdy podziwiają ścian zieleń gąszcz ko...
myślałem że cos znaczą strumyki autostrady poorane rozpaczą ludzkie zalety wady grające z codziennością ukochane chaosy rozkołysane trawy i zapalone stosy myślałem i wciąż wierzę że jednak ma znaczenie życie gwiazdy...
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.